 |
|
kiedy podniosla się po wszystkich życiowych upadkach, kiedy zebrała w końcu siły na życie - nie na funkcjonowanie, kiedy zaczęła spotykać ludzi wartych zaufania, trafiło się znów to samo -kolejny dupek w jej zyciu . / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
siedziała sama, z głową opuszczoną w dół, nie miała co robić, na kogo czekać i gdzie iść, wiedziała ze to koniec, koniec ich wspólnego szczęscia, a jedyne co jej zostało to stare zdjęcie i jego ulubiona ksiazka w torbie ./ doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
nejchętniej to bym wzieła wszystki ksiązki i zeszyty i wrzuciła je do pieca, ale mama nie pozwala . / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
spędzali ze sobą każdy wieczór. lubili swoje towarzystwo. byli dla siebie najważniejsi - jedno nie istniało bez drugiego. kiedy zapadła melancholijna cisza, zabrzmiał jego cudowny baryton. - wiesz, mała? przy Tobie zrozumiałem różnicę między 'jesteś moja' a 'jestem Twój'. - i jaki masz z tego wniosek? - uśmiechnęła się słodko. - jestem Twój. - odpowiedział, całując ją czule w nos.
|
|
 |
|
musisz przytulić Ją tak mocno, że poczujesz łomot łamanych żeber. / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
a kiedy zaczeła żyć, On już miał nowe stado uwodzicielek . / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
szli razem, trzymając się mocno za dłonie, czuła jego ciepło, emanujące na prawo i lewo, czuła jego miłość ktorej wciąż nie umiała pojąć . / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
kiedyś obiecał, że będzie zawsze mój. wiele mówił. z jego ust słyszałam same wspaniałe słowa. wpływały na mnie jak najlepszy narkotyk na ćpuna - nie mogłam bez nich żyć. były moją słabością. z czasem wszystko ulotniło się jak dym papierosowy wypuszczony z płuc. uczucie uschło jak ucięta z ogrodu róża.
|
|
 |
|
Sylfiaaaa, a fiesz ze Julka mówi, że ma chłopaka? Ale ja jej nie fierze, bo nie całuje go fcale, a on jej nie kupuje lizaków serduszek! / alicja < 3
|
|
 |
|
Któregoś dnia ten mały szkrab wszedł i usiadł mi na kolanach. swoimi małymi rączkami objęła mnie za szyję szepcząc do ucha ' fiesz co? kocham cie baldzo '. Zaśmiałam się i odpowiedziałam 'ściśnij mnie za szyję i pokaż jak bardzo! ' Całkowicie poważna spojrzała na mnie nieskazitelnie błękitnymi tęczówkami i słodkim głosem powiedziała "nie" po czym cicho zachichotała i dodała ' udusiła bym cię' .
|
|
 |
|
My to coś więcej niż suma wymieszanych oddechów, tysiące spojrzeń w oczy, czy milion uderzeń serca.
|
|
 |
|
z kolejnym kubkiem gorącej herbaty uporczywie czekam aż wrócisz.
|
|
|
|