 |
|
budzę się w środku nocy, szukam po omacku jego dłoni. czuję ciepły oddech na mojej szyi. 'jestem obok, skarbie. zostaję z Tobą na zawsze' - szepcze, aksamitnym dotykiem muskając moje palce.
|
|
 |
|
ciężko jest być zajebistym, ale znoszę to z podniesionym czołem
|
|
 |
|
zachód słońca najpiękniej odbija się w jego oczach.
|
|
 |
|
serce do nieprzytomności upiło rozum, krzycząc do mnie: "idź! idź do niego, mała!" poszłam. wrócił ze mną.
|
|
 |
|
zatapiam wzrok w jego dołkach w policzkach. słodko jest go mieć.
|
|
 |
|
lubię, kiedy pali przy mnie papierosy. nie szkodzi, że dym wywołuje u mnie zawroty głowy. tak cudownie mruży oczy, kiedy się nim zaciąga.
|
|
 |
|
jest dla mnie jak obsesja na punkcie odchudzania dla anorektyczki, jak ostatnie krople wódki dla alkoholika, jak muzyka dla instrumentalisty, jak amfetamina dla narkomana. jest moim najpiękniejszym uzależnieniem, w które coraz bardziej się zanurzam.
|
|
 |
|
zapoznaj się w styczniu, zaprzyjaźń się w lutym, flirtuj przez marzec i kwiecień, rozkochaj w maju, kochaj przez czerwiec i lipiec, zdradzaj w sierpniu, przepraszaj we wrześniu, odchodż w październiku, nienawidź w listopadzie a nie daj o sobie zapomnieć w grudniu . / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
wiem, że nawet nasze kłotnie mają w sobie ' to coś ' więc nie pierdol Mi, ze to nie milość ./ doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
czasem nawet iść naprzód znaczy cofać się ./ doyouthinkyouknowme
|
|
|
|