 |
|
nie wycofam się . będziesz patrzył jak dotyka mnie Twój najlepszy przyjaciel .
|
|
 |
|
. ktoś kogoś rzucił, ktoś płacze, ktoś się kocha, ktoś bije,
ktoś odgania stres tańcem
ty daj mi rękę, chodźmy na spacer .
|
|
 |
|
`. i nie pytaj o nią, znasz ją doskonale.
Nie pytaj co Tobie da, lecz co Ty możesz zrobić dla niej !.
Codziennie w innym stanie ją spotykasz...
Lecz czujesz tylko dumę, gdy ktoś o nią Cię zapyta.
|
|
 |
|
- Dlaczego mam zatem słuchać serca?
- Bo nie uciszysz go nigdy.
I nawet gdybyś udawał, że nie słyszysz,
o czym mówi, nadal będzie biło w twojej piersi
i nie przestanie powtarzać tego,
co myśli o życiu i o świecie
|
|
 |
|
Śniłam, że mnie zabrakło, a ty byłeś taki przerażony Lecz nikt by cię nie wysłuchał, bo ich to nie obchodziło Gdy sen się skończył, obudziłam się z obawą Co po mnie zostanie, gdy mój czas dobiegnie końca? Więc jeśli mnie o to pytasz, chcę byś wiedział Gdy nadejdzie mój czas, zapomnij o złych rzeczach jakie zrobiłam Pomóż mi pozostawić powody do tęsknoty za mną Nie chowaj urazy do mnie, i gdy poczujesz pustkę w środku Zachowaj mnie w swej pamięci, nie przejmuj się niczym więcej Nie przejmuj się niczym więcej, nie bój się Poniosłam karę, rozpłakałam się, ale to wciąż ta sama ja Na pierwszy rzut oka jestam silna, ale to tylko pozory Nigdy nie byłam doskonała, lecz ty też nie byłeś
|
|
 |
|
Chciała spokojnego życia,
w którym bez przerwy będzie się coś działo.
Chciała żyć długo, ale nie dożyć starości.
Umrzeć po cichu, ale żeby każdy o tym wiedział.
|
|
 |
|
bo ona tak naprawdę chciała tylko pić i tęsknić.
i umrzeć czasami chciała.
najlepiej na atak wspomnień.
|
|
 |
|
-czego najbardziej żałujesz? -złudzeń..
|
|
 |
|
Któregoś dnia miniemy się na ulicy nie więdzac nawet ,że ja to ta twoja dawno temu poznana młoda koleżanka z ślicznymi piegami a ja nie będę wiedzieć ,że to ty ten wysoki i zabawny brązowooki starszy kolega ;*
|
|
 |
|
chodzę ulicami na które patrzy diabeł , trudno . Czasami zdrowie mam za nic gdy czuje, że chcę się bawić .
|
|
 |
|
` taka mała istotka z nierealnymi marzeniami..
|
|
 |
|
- A ona znów udawała, że ma go głęboko w nosie. Jak najdalej odsuwała od siebie myśl, że tak bardzo pragnęła z nim być. Nigdy nie potrafiła przyznać się do błędu. Do tego, że taki drań mógł zawładnąć całym jej światem.
|
|
|
|