 |
|
Kochała Cię. Była na każde Twoje zawołanie i mogłeś być przy niej sobą i takiego Cię właśnie uwielbiała. Śmiała się razem z Tobą, akceptowała Twoich kumpli i nigdy nie gniewała się dłużej niż pięć minut. Wybaczała Ci wszystko, chociaż dobrze wiesz jak potrafiłeś ją zranić. Uśmiechała się przez łzy, nie pokazywała jak czasami wewnętrznie cierpiała. Na pierwszym miejscu zawsze byłeś Ty, miałeś wszystko co tylko mogła Ci dać. Jej serce było Twoim domem, tam gdzie jej osoba tam Twoje miejsce, miejsce na ziemi. I co? Pozwoliłeś jej odejść
|
|
 |
|
Wspomnienia należy zachować, lecz nie można nimi żyć.
|
|
 |
|
Już nie jestem tą, która wszystko zniesie...
|
|
 |
|
Nienawidzę cię kochać, wiesz? / slonbogiem
|
|
 |
|
" Nigdy Ciebie nie zapomne"
Kolejny zwykły dzień przeminął.
I nie było w nim ani smutku ani bólu..
Było tylko 100% nadziei, że będzie lepiej..
A kiedyś to w końcu nadejdzie,
czekam na to z utęsknieniem..
Że w końcu Ty zwrócisz na mnie uwagę,
ale mam wrażenie, że to jest dla mnie nieosiągalne.
Ale tego nie da się ukryć, ani o tym zapomnieć..
Nigdy!
Nawet jakbym chciała, to nie mogę.
To jakbyś przeniknął do mojego serca,
i zapisał tam niezmywalnym mazakiem swoje imię..
I przez to, będziesz zawsze w mojej pamięci,
Czy będzie dobrze czy źle, ja nigdy o Tobie nie zapomnę ..
|
|
 |
|
Sama sobie łamię serce,
Choć nie.. było już złamane.
Tak prosiło o Twą miłość!
A nigdy nie było kochane,
tyle już wycierpiałam,
miało być inaczej!
Czemu nie mogę się śmiać?
Dlaczego ciągle płaczę?
Robie sobie na przekór,
Kocham a nie chcę być z Tobą.
Powoli tracę świadomość,
Powoli przestaje być sobą.
Tak bardzo za Tobą tęsknię..
nie wiesz jak mi Ciebie brakuje..
Szukam Cię, choć Cię nie ma,
Uwierz mi: ja też czuję!
A teraz koniec nadziei,
teraz już wszystko skończone.
Zapomnij o mnie, nie wspominaj!
Każde poszło w inną stronę..
|
|
 |
|
Nawet gdybym chciała z Tobą być to nie jest możliwe.
Sumienie nie daje mi żyć, bo miałam żyć uczciwie.
Zbyt dużo błędów popełniłam, za dużo krzywdy wyrządziłam.
Dużo rzeczy o mnie jeszcze nie wiesz,
a ja się zastanawiam czy potrafię iśćteraz przed siebie bez Ciebie..
Dużo obiecywałam słowa nie dotrzymałam,
teraz już nie wiem czy Cię kochałam.
A gdy to piszę łzy płyną po mej twarzy,
chciałabym ostatni raz zobaczyć uśmiech Twój.
Zrozumiałam, że nie ma szans na to abyś był mój..
|
|
 |
|
Najłatwiej jest uciec do wszystkiego..
Tylko jak to zrobić?
By wszystko znknęło znów,
aby obudziła się w krainie snów,
aby cała złość minęła.
A wspomnienia były tylko w marzeniach..
Od ludzi, którzy widzą tylko siebie,
od chwil, w których minęliśmy szczęście..
Albo wiesz co?
Ucieknijmy razem!
do miejsca, gdzie nikt nas nie znajdzie ♥
|
|
 |
|
Leżę i spoglądam w okno. Moje serce cicho
puka do Twojego, a ono mu otwiera i znowu są
razem. Śpiewają razem ulubione kawałki i jedzą
słodycze. Pomiędzy nami są kilometry ale
głęboko patrzę w czarne niebo jak w Twoje
źrenice i wiem, że Ty też to robisz. Przymykam
lekko powieki by wczuć się w każdy skrawek
naszych obietnic składanych na zawsze.
Półksiężyc rzuca światło na moją twarz, a pod
pokrywą moich powiek rodzi się Twój uśmiech.
Czuję Cię tu. Tak silnie, tak mocno. I choć
tęsknię mocniej ciągle, tak jak mocniej kopie
życie, to w końcu będziemy razem choćby to
miało trwać. Będę Odyseuszem, który będzie
szukał powrotu do domu, do wiernie czekającej
Penelopy, do świata, gdzie liczą się wspólne
oddechy i złączone dłonie. Dziś zasnę znów
sam, ale wiem, że serca wtulone spędzą razem
kolejną noc. Dobranoc, skarbie.
|
|
 |
|
Brak mi go całego. Jego dotyku powodującego dreszcze, zapachu perfum, którego słodka woń pieściła moje nozdrza, ust penetrujących każdy centymetr mojego ciała, silnych ramion, w których czułam się tak cholernie bezpiecznie, silnego barytonu, który był melodią dla moich uszu, wspólnych deszczowych popołudni spędzonych pod ciepłym kocem ze szklanką herbaty z rumem jak i tych upalnych z schłodzoną warką. Tak, tęsknie... / slonbogiem
|
|
|
|