 |
|
“z dwóch stówek, dwa złote, jestem w pizdu czarodziejem.”
|
|
 |
|
Nie kocham Cię. Tak, lubię to sobie wmawiać. Dobrze brzmi. ~ stalinowa
|
|
 |
|
On debil wciąż nie kumał, że ma toksyczny dotyk.
|
|
 |
|
Poranki zaczynam tuż po szóstej. Słońce witam w oknie porannym papierosem i kieliszkiem wiśniówki. Nie żebym tak przeżywała nasze rozstanie, czy coś.
|
|
 |
|
Jak Królewna Śnieżka zatruć się jabłkiem i w spokoju czekać na swojego księcia. Bez spazmów serca i płaczu po nocach.
|
|
 |
|
Wyglądała pięknie jak nigdy, podeszła do niego i usiadła na kolanach. Przejechała dłonią po jego twarzy i z słodkim uśmiechem wypowiedziała jedno, magiczne słowo "Wypierdalaj".
|
|
 |
|
A pamiętasz jak skaleczyłam się szkłem, krew lała mi się z dłoni i nie mieliśmy chusteczek? Kurde no pamiętasz jak wtedy wyciągnąłeś z kieszeni 20 zł obwinąłeś nim mojego palca i powiedziałeś że jestem więcej warta niż ta cholerna kasa.
|
|
 |
|
Tak, żebyś nie spał w nocy, zastanawiając się czy ja aby na pewno śpię sama. Żebyś skręcał się z zazdrości widząc mój uśmiech skierowany do innego chłopaka. Żebyś czuł... Nie, nie radość. Radość, to za mało powiedziane. Niewysłowioną ekstazę widząc moje oczy patrzące w Twoją stronę. No, kochaj tak!
|
|
 |
|
Nie spodobałabym Ci się teraz. Moje brązowe włosy są związane w wysoki kucyk, mam na sobie stary dres i nie posiadam nawet grama tuszu na rzęsach. Jestem zwyczajnie brzydka i okropnie naturalna.
|
|
 |
|
Czekolada i cygara. Chcę Twojej ekstrawagancji i tego, że czasem nie odpisujesz. Bądź chronicznym dupkiem. Jestem kobietą - kocham dupków.
|
|
 |
|
Obudzą mnie promienie słońca. Będę wyspana - pierwszy raz od dawna. Przeciągnę się leniwie i uśmiechnę. Nie będzie to uśmiech taki jak zwykle. Nie "uśmiechnę się bo muszę" tylko "uśmiechnę się bo chcę". Powiem sobie w myślach: "Ten dzień będzie inny, lepszy." Uśmiechnę się szerzej. Powtórzę to na głos i wstanę. Gotowa zmierzyć się ze światem. Ale... jeszcze nie dzisiaj.
|
|
 |
|
Jeśli nieszczęścia chodzą parami, to chwyć mnie za rękę i chodźmy już stąd, proszę.
|
|
|
|