głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika cherrybum

  Nauczycielka w liceum narysowała kredą na tablicy punkt i zapytała:    Co widzicie?  Zapadła głucha cisza  bo uczniowie zgłupieli  nie wiedzieli  jak odpowiedzieć na tak postawione pytanie.   Wreszcie prymus podniósł rękę i odpowiedział:    Widzę punkt narysowany kredą na tablicy.  Wszyscy odetchnęli z ulgą  ponieważ wreszcie znalazł się odważny  który nazwał to    co wszyscy chcieli tak właśnie nazwać  ale wstydzili się mówić coś tak dla wszystkich oczywistego.  Nauczycielka odparła:    Wczoraj to samo pytanie zadałam przedszkolakom. Czy wiecie  co odpowiedzieli?  Że to koniec papierosa  oko ptaka  słup telegraficzny widziany z góry  kamyk  gwiazda  łepek szpilki  kropla wody   miasto zaznaczone na mapie  jeden pieg  ziarnko pieprzu  Ziemia widziana z dalekiego kosmosu...

stalinowa dodano: 7 lipca 2011

" Nauczycielka w liceum narysowała kredą na tablicy punkt i zapytała: - Co widzicie? Zapadła głucha cisza, bo uczniowie zgłupieli, nie wiedzieli, jak odpowiedzieć na tak postawione pytanie. Wreszcie prymus podniósł rękę i odpowiedział: - Widzę punkt narysowany kredą na tablicy. Wszyscy odetchnęli z ulgą, ponieważ wreszcie znalazł się odważny, który nazwał to, co wszyscy chcieli tak właśnie nazwać, ale wstydzili się mówić coś tak dla wszystkich oczywistego. Nauczycielka odparła: - Wczoraj to samo pytanie zadałam przedszkolakom. Czy wiecie, co odpowiedzieli? Że to koniec papierosa, oko ptaka, słup telegraficzny widziany z góry, kamyk, gwiazda, łepek szpilki, kropla wody, miasto zaznaczone na mapie, jeden pieg, ziarnko pieprzu, Ziemia widziana z dalekiego kosmosu... "

Kiedy pierwszy raz spędziłam z nim noc  chodziłam po ścianach  czułam  że zdradziłam swoje pseudo ideały. Dusiłam się w środku  w okolicy serca. A teraz? Zdrada nawet mnie nie boli.

stalinowa dodano: 7 lipca 2011

Kiedy pierwszy raz spędziłam z nim noc, chodziłam po ścianach, czułam, że zdradziłam swoje pseudo-ideały. Dusiłam się w środku, w okolicy serca. A teraz? Zdrada nawet mnie nie boli.

W kieszeni butelka Perły. W ręku nie do końca wypalony papieros. Bluza o zapachu moich ulubionych perfum. Delikatne dłonie i namiętne usta.

stalinowa dodano: 7 lipca 2011

W kieszeni butelka Perły. W ręku nie do końca wypalony papieros. Bluza o zapachu moich ulubionych perfum. Delikatne dłonie i namiętne usta.

Nasycaj się mną. I karm mnie swoim podnieceniem.

stalinowa dodano: 7 lipca 2011

Nasycaj się mną. I karm mnie swoim podnieceniem.

Tęsknię za Twoim spojrzeniem pieszczącym się z moim.

stalinowa dodano: 7 lipca 2011

Tęsknię za Twoim spojrzeniem pieszczącym się z moim.

Wziął ją w ramiona i złożył na jej ustach pocałunek  który mówił wszystko o długich dniach i nocach  kiedy za nią tęsknił.

stalinowa dodano: 7 lipca 2011

Wziął ją w ramiona i złożył na jej ustach pocałunek, który mówił wszystko o długich dniach i nocach, kiedy za nią tęsknił.

  Masz  tutaj rachunek.    Jaki rachunek do cholery?!    Jak to jaki? Ten za  398 nieprzespanych nocy  879 zużytych chusteczek  6 litrów wypitego wina  297 wypalonych papierosów  12 zjedzonych tabliczek czekolady i 8 litrów pochłoniętych lodów. + 22  vat  za opuchnięte oczy i rozmazany tusz.

stalinowa dodano: 7 lipca 2011

- Masz, tutaj rachunek. - Jaki rachunek do cholery?! - Jak to jaki? Ten za, 398 nieprzespanych nocy, 879 zużytych chusteczek, 6 litrów wypitego wina, 297 wypalonych papierosów, 12 zjedzonych tabliczek czekolady i 8 litrów pochłoniętych lodów. + 22% vat, za opuchnięte oczy i rozmazany tusz.

Kiedy tak kładłeś delikatnie swoje dłonie na moich biodrach  a ja obejmowałam Twoją smukłą szyję  uświadamiałam sobie  że nie chcę nikogo innego. Byłam wyczulona na Twój zapach  łaknęłam go. Godzinę po jego powąchaniu nadal czułam go na sobie  chciałam by przeniknął mnie do szpiku kości. Twój czuły dotyk koił wszelki ból  mogłeś dotykać mnie tak cały czas  nigdy nie zaczęłoby mi to przeszkadzać. Kiedy szeptałeś mi do ucha  czułam na całym ciele przechodzące dreszcze  pozwoliłabym Ci mówić tak godzinami  nie doczekałbyś się znudzenia. I teraz  kiedy wiem  że więcej nas to nie spotka  że nasze drogi się rozłączyły  że nie jesteś mi pisany  nie potrafię wrócić do normalności  bo w uszach nadal dźwięczą mi słowa nadziei  w skrzynce pocztowej mam setki pięknych słów  a na tapecie wspólne zdjęcie. nie umiem się tego pozbyć.

stalinowa dodano: 7 lipca 2011

Kiedy tak kładłeś delikatnie swoje dłonie na moich biodrach, a ja obejmowałam Twoją smukłą szyję, uświadamiałam sobie, że nie chcę nikogo innego. Byłam wyczulona na Twój zapach, łaknęłam go. Godzinę po jego powąchaniu nadal czułam go na sobie, chciałam by przeniknął mnie do szpiku kości. Twój czuły dotyk koił wszelki ból, mogłeś dotykać mnie tak cały czas, nigdy nie zaczęłoby mi to przeszkadzać. Kiedy szeptałeś mi do ucha, czułam na całym ciele przechodzące dreszcze, pozwoliłabym Ci mówić tak godzinami, nie doczekałbyś się znudzenia. I teraz, kiedy wiem, że więcej nas to nie spotka, że nasze drogi się rozłączyły, że nie jesteś mi pisany, nie potrafię wrócić do normalności, bo w uszach nadal dźwięczą mi słowa nadziei, w skrzynce pocztowej mam setki pięknych słów, a na tapecie wspólne zdjęcie. nie umiem się tego pozbyć.

w końcu odważyłam się podnieść na Niego wzrok. wymusił uśmiech.   nigdy nie rozmawiałem w ten sposób z dziewczyną. żadna nie miała dość odwagi... żeby powiedzieć mi wprost jak bolą ją moje decyzje. nie ogarniam Cię  całkiem.   wydukał  a przy każdym słowie czułam Jego ciepły oddech na twarzy. musnął mój policzek kciukiem  zaciągnął kilka zagubionych kosmyków za moje ucho.   zmieniłem się w ostatnim czasie  wiele do mnie dotarło. jesteś cudowna  kochana  śliczna. ale... nie potrafię. nie mogę Ci tego zrobić.   zagryzłam dolną wargę nie chcąc się rozpłakać.   nadal kawał kretyna ze mnie. wciąż jestem tym boskim sukinsynem  którego głównym talentem jest ranienie. dobrze wiesz  jak się zachowuję  w jakich akcjach biorę udział i co robię  kiedy namierzam jakąś niezłą panienkę.   posłał mi przepraszające spojrzenie. musnął delikatnie wargami moje czoło.   ja też żałuję.   dodał uśmiechając się promienie.

definicjamiloscii dodano: 7 lipca 2011

w końcu odważyłam się podnieść na Niego wzrok. wymusił uśmiech. - nigdy nie rozmawiałem w ten sposób z dziewczyną. żadna nie miała dość odwagi... żeby powiedzieć mi wprost jak bolą ją moje decyzje. nie ogarniam Cię, całkiem. - wydukał, a przy każdym słowie czułam Jego ciepły oddech na twarzy. musnął mój policzek kciukiem, zaciągnął kilka zagubionych kosmyków za moje ucho. - zmieniłem się w ostatnim czasie, wiele do mnie dotarło. jesteś cudowna, kochana, śliczna. ale... nie potrafię. nie mogę Ci tego zrobić. - zagryzłam dolną wargę nie chcąc się rozpłakać. - nadal kawał kretyna ze mnie. wciąż jestem tym boskim sukinsynem, którego głównym talentem jest ranienie. dobrze wiesz, jak się zachowuję, w jakich akcjach biorę udział i co robię, kiedy namierzam jakąś niezłą panienkę. - posłał mi przepraszające spojrzenie. musnął delikatnie wargami moje czoło. - ja też żałuję. - dodał uśmiechając się promienie.

z dnia na dzień przestałam napawać się informacjami o Nim. już nie dostawałam regularnie sprawozdań z minionego dnia  z uczuć  jakie Nim miotały. od tak zniknęłam z Jego życia  choć błagał bym tego nie robiła. myślę o Nim  każdego dnia  w każdej godzinie. zastanawiam się czy mnie wspomina  czy tęskni i przed wszystkim... czy kocha mnie w dalszym ciągu tak  jak ja Jego.

definicjamiloscii dodano: 7 lipca 2011

z dnia na dzień przestałam napawać się informacjami o Nim. już nie dostawałam regularnie sprawozdań z minionego dnia, z uczuć, jakie Nim miotały. od tak zniknęłam z Jego życia, choć błagał bym tego nie robiła. myślę o Nim, każdego dnia, w każdej godzinie. zastanawiam się czy mnie wspomina, czy tęskni i przed wszystkim... czy kocha mnie w dalszym ciągu tak, jak ja Jego.

“Chcesz odmienić swojego bezwzględnego i brutalnego mężczyznę? Myj go codziennie w płynie do płukania E  dzięki temu będzie milusi i mięciutki jak kaczuszka.”

stalinowa dodano: 7 lipca 2011

“Chcesz odmienić swojego bezwzględnego i brutalnego mężczyznę? Myj go codziennie w płynie do płukania E, dzięki temu będzie milusi i mięciutki jak kaczuszka.”

Dziś moc mam jak marzyciel na dropsach.   stalinowa

stalinowa dodano: 7 lipca 2011

Dziś moc mam jak marzyciel na dropsach. ~ stalinowa

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć