 |
|
Po pewnym czasie okazuje się, że z osobą, z którą rozumiałeś się bez słów, teraz nie znajdziesz wspólnego języka.
|
|
 |
|
Każdy mężczyzna, który przeżył generalne porządki w swym domu, wie i rozumie, dlaczego burza jest rodzaju żeńskiego.
|
|
 |
|
Mój ideał? Pomiędzy głową, a tyłkiem ma być serce. ~ stalinowa
|
|
 |
|
"I myślę ile jeszcze mam kredytu w twoim sercu." ~ Grammatik
|
|
 |
|
Uwielbiam, kiedy bierzesz moją dłoń w swoją i ściskasz mocno, bo wtedy czuję się dla Ciebie ważna. Uwielbiam się do Ciebie przytulać i czuć Twoje ciepło, które działa na mnie kojąco, jak nic innego na świecie. Uwielbiam, kiedy mnie całujesz, bo wtedy sięgam gwiazd i czuje się kimś wyjątkowym i niepowtarzalnym. Uwielbiam kiedy chowasz twarz w moich włosach, bo wydaje mi się wtedy, że to są dla Ciebie jedyne włosy na świecie. Uwielbiam, kiedy patrzysz mi prosto w oczy, wtedy wiem, że widzisz coś więcej niż tylko brązowe źrenice, że widzisz co we mnie jest. Uwielbiam jak śmiejesz się tak szczerze, bo wtedy moje serce rośnie wielkie, kiedy wie, że jesteś szczęśliwy, wtedy ja też automatycznie staję się szczęśliwa. I uwielbiam kiedy mówisz mi, że mnie kochasz, bo to czyni mnie najbogatszą i najpromienniejszą dziewczyną pod słońcem!
|
|
 |
|
Szanowny Panie. Wolałabym, gdyby nie przypominał mi Pan o swoim istnieniu, pisząc beznadziejne wiadomości. Już dość mi Pan w życiu namieszał. Z poważaniem - acosiebede. PS. nie dotyczy treści typu ' kocham cię'.
|
|
 |
|
wiem, jestem wredną suką. ale ja tylko walczę o swoje!
|
|
 |
|
kocham cię za cudowny uśmiech, za cudowne oczy, za delikatny dotyk, za twoją szczerość, za bliskość, za bogatą wyobraźnię, za świetne pomysły, za głupie żarty, za twoje spojrzenie, za twoje dziwne sny, za obrażanie się o byle co. natomiast nienawidzę cię za to, że cię przy mnie nie ma. że to ona ma wszystko, czego brakuje mi do szczęścia.
|
|
 |
|
szkoda, że nie jesteś dostępny, jak bułki w sklepie.
|
|
 |
|
miło by było umrzeć w swoje urodziny.
|
|
 |
|
Ustawiłam się w kolejkę po jego serce i przysięgam, w dłuższej kolejce odkąd żyję, nigdy nie stałam.
|
|
 |
|
Jakiś środek antymotyliczny poproszę. Te skubane robaczki znowu urządziły sobie w mym brzuchu imprezę zamkniętą.
|
|
|
|