 |
|
Mojemu sercu czasami zdarza się krwawić, dziś robi to wyjątkowo mocno. Chyba Cię tracę, a nie chcę.
|
|
 |
|
Odwraca się do mnie z uśmiechem. Jak on się ładnie uśmiecha - prosto w moje serce.
|
|
 |
|
Przytul mnie naprawdę mocno dziś w nocy. Serce chyba zamierza mi dziś pęknąć i sama tego nie powstrzymam.
|
|
 |
|
A dziś nienawidze wszystkiego, co kojarzyć mi sie może z tamtym czasem. Każda nawet najmniej istotna rzecz przypomina zamkniety już w życiu rozdział, a temperatura nienawiści ponownie wzrasta.
|
|
 |
|
Wciąż nam się wydaje, gdy inni odchodzą, że o czymś zapomnieliśmy. Że coś jeszcze nie do końca sobie wyjaśniliśmy. Że pozostało wiele spraw i zadań nierozwiązanych, nieodsłoniętych, które dopiero śmierć rozjaśnia.
|
|
 |
|
Rozejrzyj się dookoła. Popatrz jak mnie nie ma.
|
|
 |
|
Czuję że za mało czasu nam tu zostało, by pozwolić na to, by nie być razem.
|
|
 |
|
Z wiatrem będzie mu posyłać pocałunki, wierząc, że wiatr muśnie jego twarz i szepnie mu do ucha, że ona ciągle żyje i czeka.
|
|
 |
|
Pójdę się upić i tak już nie
obchodzę Cię już,
Zapominamy żyć bez stresu,
Już żyjemy co dzień bez słów.
Boję się jutra, wspólnego
interesu
I się wkurwiam, wolałbym już nic
do Ciebie nie czuć,
Ale nie umiem tak i uwierz w nas,
Ja gubię czas wciąż, chcę
zrozumieć nas,
Próbuję tak, próbie poddaj, bo
Nie ma Cię, nie ma mnie, nie ma
nas,
Jest spoko piekło, nic nie jest
okej,
Proszę Cię, zabierz mnie stąd.
|
|
 |
|
Więc zdeptaj moje serce i daj mi
do woli tutaj biec,
Zgubiłem się paląc mosty, i
Nie rozumiem Cię, nie rozumiem
tych emocji,
Miłość to pojęcie względne, jest
trudna dość
I jeżeli miłość to ból, to wiemy
coś o miłości.
|
|
 |
|
I teraz stoję i myślę jak bardzo
będzie boleć,
gdy po tym wszystkim dam Ci po
prostu odejść.
Lecz to, co czuje do Ciebie boli
non stop.
|
|
 |
|
"Często, gdy leżeliśmy przytuleni do siebie kładłam głowę na jego piersiach. Gładził delikatnie moje włosy, a ja słuchałam jego bijącego serca. Nigdy nie wysłuchałam żadnej arytmii. Gdy zasypiał patrzyłam godzinami na niego jak oddychał miękko i spokojnie. Czasami na moment jego oddech przyśpieszał i wargi rozchylały się lekko. I wtedy chciałam być w jego głowie. Wtedy najbardziej…"
|
|
|
|