 |
|
Lubię swoje łóżko, ale wolałabym być w Twoim. ;DD
|
|
 |
|
nie rozumiem tylko jednego. placzesz przez niego a wciaz go chcesz! wiesz to się chyba nazywa miłość. ♥
|
|
 |
|
przyszedł i ot tak - zmienił wszystko.
|
|
 |
|
rzuciłam mój świat do jego stóp. a on bezczelnie go zdeptał. pozbawił jakichkolwiek nadziei. zabił moje serce.
|
|
 |
|
moje serce kocha, więc nie mów, że jest niczyje.
|
|
 |
|
patrzyłam na niego sklejonymi od łez rzęsami. - jeśli odejdziesz, mój świat bez Ciebie runie - wyszlochałam. - jesteś moim początkiem, moją podporą - kontynuowałam, a on ciągle milczał. kurczowo złapałam się jego prawej dłoni. - nie odchodź, nie po tym, co przeżyliśmy - zawahał się i wziął mnie w swoje ramiona. zrozumiał, że nikt nie jest w stanie dać mu tak wiele. oddałam mu całe swoje serce.
|
|
 |
|
paliłam kilka paczek papierosów dziennie, jedna po drugiej. nie byłam w stanie wytrzymać kolejnych dni bez jego obecności. zatruł moje serce. i chyba nigdy nie sądził, że przyczyni się także do zatrucia moich płuc.
|
|
 |
|
a dziś pozwól, że to ja cię skuszę namiętnym pocałunkiem, kuszącym zapachem i słodkim oddechem. Uwiodę cię delikatnym dotykiem i niewinnym spojrzeniem. Pozwól, że dziś to ja, zawładnę twoim sercem.
|
|
 |
|
kiedyś mu opowiem jak bardzo go kochałam . jak bardzo tęskniłam i cierpiałam . kiedy wieczorami płakałam trzymając w ręku kakao i cukierki . jak spałam z jego zdjęciem . jak serce mi pękało gdy robił opisy do jakiejś dziewczyny . opowiem mu , pośmiejemy się razem ..
|
|
 |
|
Pozwól , że dziś moja twarz będzie błądzić w twoich płonących oczach. Omiotę cię zapachem perfum.Bezczelnie pocałuję.Poczujesz chłodny oddech na karku.Cwanie się uśmiechnę , a ty tylko będziesz błagać o więcej.
|
|
|
|