 |
|
Świadomość, że czasem ocierasz się o ramię - wystarczy.
|
|
 |
|
chciałam być twarda. niczego tak bardzo nie pragnęłam jak tego, by doprowadzić serce do normalnego stanu, odgrodzić się od przeszłości, otworzyć serce na nowe, lepsze uczucia. nigdy nie sądziłam, że tak toksycznie na mnie wpłyniesz. zatrułeś moje myśli dobrze wiedząc, że antidotum nie istnieje.
|
|
 |
|
To jest coś, co mówi- możesz wątpić, ale nie możesz odejść.
|
|
 |
|
Nie mogę doczekać się dnia, w którym połowa z was w końcu zrozumie, jaką cholerną miałam rację. Ja już swoje błędy ogarnęłam, teraz wasza kolej.
|
|
 |
|
znów po kilkunastu dnich spotkań, beztroskiego włuczenia się po mieście w nasiąkniętych od deszczu ubraniach On nie daje znaku życia, nie odzywa się, nie opisuję, nie odbiera.. i wiesz, nawet nie wiem czy ta sytuacja mnie boli, zbyt do niej przywykłam, wchodząc w to po raz kolejny miałam świadomość, że tak właśnie będzię. było miło, na chwilę zapomnieliśmy o przeszłości która tak czy tak zawsze będzię się za nami ciągnąć. kiedyś przetanę dostawać pozytywnych drgawek na myśl o wejściu w to po raz kolejny, uświadomie sobie, że to czysty przykład sadomasochizmu. - nervella
|
|
 |
|
Dzisiaj, gdybyś przyszedł do mnie i powiedział, że kochasz - uśmiechnęłabym się, podeszła bliżej, tak blisko, że nasze usta prawie by się stykały i wyszeptała z całą, dotąd skrywaną, namiętnością: "za późno..."
|
|
 |
|
- Kręcisz z nim ? - Kręcić to ja mogę mojej babci włóczkę na wełniane skarpety.
|
|
 |
|
przyjaciele są. są jeśli czegoś potrzebują. tak to gadamy z powietrzem o problemach, albo ewentualnie z kotem.
|
|
 |
|
wiedział co puścił wolno, nie pozwolił by wróciło. "to" kochało.
|
|
 |
|
Potknęłam się o przeszłość i nie umiem się odnaleźć .
|
|
 |
|
jeśli masz listę dziesięciu najlepszych,
to dziewięciu musisz skreślić, bo jestem ja, nie ma reszty :** .
|
|
|
|