 |
|
Nienawiść rodzi paranoje, a miłość obsesje.
|
|
  |
|
To życie mnie drażni. Wolałabym żyć w mojej wyobraźni.
|
|
  |
|
W tym momencie pozostaje mi żyć wspomnieniami..
|
|
 |
|
kocham Ją, z dnia na dzień coraz bardziej uświadamiam sobie jak dobrze jest mieć kogoś takiego jak ona "obok". /Róbcochcesz.
|
|
 |
|
byl moim pierwszym chłopakiem, pierwszą miłością, pierwszym pocałunkiem, złapaniem za rękę, pierwszą zdradą. Dziś? jest moim skarbeńkiem, poprawiającym humor gamoniem, jednak gdyby nie On całe wieczory spędzałabym na kompletnym zamule, i jedyne co nas dzieli to te pieprzone 650 kilometrów /robcocchcesz
|
|
 |
|
i choć wszyscy mówią że to nie możliwe, ja wierz w to że nigdy nei zepsujemy tej przyjaźni, tej między Nim a Mną /robcocchcesz
|
|
 |
|
wredna, zazdrosna, potrafiąca nie odzywać się dniami, tygodniami bo tak jej się podoba, z kochanym uśmiechem i włosami zniszczonymi przez farbę oraz prostownicę, bardzo wierząca, lubiąca zapalić, wypije kiedy musi, chętna do pomocy, typowa Ślązaczka, zakompleksiona, kłótliwa, często płacząca z zimnym sercem. Wybacz taka jestem. / robcocchcesz
|
|
 |
|
stare wspomnienia, kartki pamiętnika, notataki na blogu, zdjęcia, myśli.czas przeszły, na zawsze. /robcocchcesz
|
|
 |
|
byłaś zawsze kiedy tego potrzebowałam, tolerowałaś to co innych drażniło, zabijałaś plotki, ocierałaś łzy, podnosiłaś po upadku, BYŁAŚ /robcocchcesz
|
|
  |
|
cichło łkając podarłam zapisane strony. wyrzuciłam czarny atrament i schowałam łzy pod grubą warstwą sztucznego uśmiechu. wstał nowy dzień. słońce powoli się budziło. prysznic, kawa i udawany uśmiech. tak właśnie wyglądał mój poranek. ~happylove~
|
|
  |
|
Moje serce znowu umierało. Umierało po raz setny. I tylko jeden Bóg wie, ile razy jeszcze zdoła to unieść. ~lovexlovex~
|
|
|
|