 |
|
- palisz ?
- taa.. swoje włosy prostownicą. XD
|
|
 |
|
a ty co? z bajki kurwa się urwałeś? myślisz, że jesteś gargamelem i możesz mieć wszystkie smerfetki włącznie ze mną? zapomnij koleś.
|
|
 |
|
któregoś dnia nie wytrzymam , któregoś dnia wyjdę ze słowami w ustach : ' mam wyjebane , radźcie sobie sami . '
może kiedyś wrócę , może
|
|
 |
|
`zapytali się mnie czy żałuje, że go poznałam. zastanowiłam się i odrzekłam: nie. gdyby nie on, nie zaznałabym tej chwili szczęścia, śmiechu i innych rzeczy, które teraz wspominam z uśmiechem. Mimo że się nacierpiałam - nie żałuję.
|
|
 |
|
Nie ma to jak pobudka zajebiście słodkim SMS'em od Niego. ♥
|
|
 |
|
Mówisz "plastik, tapeciara", a szarpał byś jak Reksio szynkę.
|
|
 |
|
tak została wychowana, pierdolona dumna dama!
|
|
 |
|
Chcesz to chodź się bić, chyba, że o nowe tipsy się boisz ;d
|
|
 |
|
[CZ.5] Gdy pojawiłam się w umówionym miejscu on już czekał spacerując nerwowo w te i spowrotem i rozglądał się na boki.Gdy mnie zobaczy podszedł powolnym krokiem wręczając mi długą,czerwoną różę,taką samą,która nadal wisi zasłuszona nad moim łóżkiem od prawie 2ch lat.Z Jego twarzy zniknęła ta cała bezczelność,cynizm i podłość.Znów był tym samym chłpakiem w którym się zakochałam.Nie wiem jak długo staliśmy tam wpatrując się w sobie oczy,ale nagla poczułam jak bierze w swą dłoń moją i prowadzi nas w pewne miejsce.Poczułam to co kiedyś :radość,dziką namiętnośc,motyle w brzuchu i zawroty głowy.Znów się uśmiechałam.Znów czułam się ważna,wyjątkowa.-Dziękuję,że dałaś mi szansę-rzekł kilka tygodni później,gdy siedzieliśmy objęci w Jego pokoju.Nagle zrobiło mi sie gorąco i wszystko wróciło:ból,bezradnosć i strach,że niedługo to się skończy-Nie wracajmy do tego-powiedziałam i delikatnie pocałowałam Go w usta.Uwierzyłam,bo kochałam i w końcu poczułam czym jest prawdziwa miłosć. KONIEC || pozorna
|
|
 |
|
wszystkiego najlepszego kobietky:*
|
|
 |
|
Mijam o mały włos zwątpienie więc nie pierdol, że mam opanować złość, bo nie jest mi wszystko jedno/ Małpa
|
|
 |
|
co rano każą nam wstać, umyć twarz przed lustrem potem, nakleić na nią uśmiech/ HIFI Banda
|
|
|
|