 |
|
dziś to facebook jest naszym alfonsem .
|
|
 |
|
'Gdzie mamy? ' -- najpopularniejsze słowo szkolnych korytarzy
;p
|
|
 |
|
- alkohol ?
- nie kurwa , sok z gumijagód .
|
|
 |
|
takie dziwne i smutne uczucie, kiedy ci najbliżsi odchodzą.
|
|
 |
|
Czy gwiazdy świecą po to, aby każdy mógł znaleźć swoją ?
|
|
 |
|
Dziwi mnie kurwa to, ze ja nie mogę poradzic sobie z własnej przyjaciółki problemami bardziej niż ona sama. Niewiem czy to ja jestem słaba, czy ona zabardzo doświadczona w życiu, cześto nie radzę sobie mam ochotę poprostu usiąśc zwyczajnie sie rozbeczec, ale wiem że nie mogę bo muszę byc, muszę byc dla niej, bo przecież ona to ja.
|
|
 |
|
co by się nie działo to właśnie mi zawsze zależy bardziej . | gazowana
|
|
 |
|
powiem ci jaka jest różnica po między tobą a mną ziom, ty słuchasz rapu bo mają fajną muzykę ja słucham go bo to jest całe moje życie
|
|
 |
|
choroba. coś na 'm'. najpierw odczuwasz lekkie trzepotanie w żołądku, potem organizm odmawia snu, mózg zaczyna funkcjonować z zacięciami. na koniec atakuje serce. kiedy zaproponowali mi leki, odmówiłam. posyłając Mu uśmiech, wiedziałam, że chcę to pogłębiać, chcę się w tym zatracać, chcę na to oszaleć. i mogę na to umrzeć.
|
|
 |
|
czas odśnieżyć stare czasy i trochę powspominać. | gazowana
|
|
 |
|
znajomy usiadł tuż obok zaczynając nawijkę. - słuchaj, bez ściem. odpowiadasz szczerze na pytania, zrozumiano? - skinęłam jedynie głową, wytężając słuch. - nie skończyło się zwykłym pożegnaniem? - rzucił na początek. - nie. - burknęłam zaciskając dłonie. - i po chuju nie wiem co zrobić. - dodałam, na co uśmiechnął się tylko, dając do zrozumienia, że zamierza dobić mnie jeszcze bardziej. - co czujesz? - wzruszyłam ramionami. nachylił się do mojego ucha. ostatni wydech, ostatnie słowa. - zależy Mu. cholernie Mu zależy.
|
|
|
|