głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika casmel

Najbardziej boli  nie złamany paznokieć  rzucony chłopak czy szlaban na komputer. Boli kiedy odchodzi osoba  z którą byłeś na prawdę blisko.

eraraperax3 dodano: 11 grudnia 2011

Najbardziej boli, nie złamany paznokieć, rzucony chłopak czy szlaban na komputer. Boli kiedy odchodzi osoba, z którą byłeś na prawdę blisko.

To było niedorzeczne  a jednak wierzyłem całym sobą  że się uda.    pannikt

czarnycharakter dodano: 11 grudnia 2011

To było niedorzeczne, a jednak wierzyłem całym sobą, że się uda. // pannikt
Autor cytatu: pannikt

tutaj  na dnie  jest całkiem przytulnie. serio. też jest rap w słuchawkach  komputer  łóżko  mama  tata  mój pokój. na dnie też chodzi się do szkoły. tej samej co normalnie. nie wierzysz? słuchaj dalej. też są ci sami nauczyciele  no może trochę bardziej wredni. myślisz  że kłamię? tak  ja też uważałam  że wredniejszym już się być nie da. są ci sami przyjaciele  ulica  domy  bezpańskie psy. czas też sobie biegnie własnym tempem  czasami tylko się przewraca i wyrywasz się z otępienia  ale to na chwilę. bo wiesz  on ma to do siebie  że bardzo szybko się podnosi. też bym tak chciała  ty też  prawda? więc tak   dno jest całkiem zwyczajne. jedyne co mi się tu nie podoba to te kolory  jakieś takie szare  wyblaknięte  przykurzone. aż chciałoby się je wyprać. ale wróć. najpierw muszę ogarnąć pokój  bo tutaj  na dnie  strasznie szybko robi się bałagan. a wtedy to nie jest już dno  tylko zabałaganione dno. dzisiaj osiągnęło apogeum.   acquiesce

czarnycharakter dodano: 11 grudnia 2011

tutaj, na dnie, jest całkiem przytulnie. serio. też jest rap w słuchawkach, komputer, łóżko, mama, tata, mój pokój. na dnie też chodzi się do szkoły. tej samej co normalnie. nie wierzysz? słuchaj dalej. też są ci sami nauczyciele, no może trochę bardziej wredni. myślisz, że kłamię? tak, ja też uważałam, że wredniejszym już się być nie da. są ci sami przyjaciele, ulica, domy, bezpańskie psy. czas też sobie biegnie własnym tempem, czasami tylko się przewraca i wyrywasz się z otępienia, ale to na chwilę. bo wiesz, on ma to do siebie, że bardzo szybko się podnosi. też bym tak chciała, ty też, prawda? więc tak - dno jest całkiem zwyczajne. jedyne co mi się tu nie podoba to te kolory, jakieś takie szare, wyblaknięte, przykurzone. aż chciałoby się je wyprać. ale wróć. najpierw muszę ogarnąć pokój, bo tutaj, na dnie, strasznie szybko robi się bałagan. a wtedy to nie jest już dno, tylko zabałaganione dno. dzisiaj osiągnęło apogeum. / acquiesce
Autor cytatu: acquiesce

definicjamiloscii zmienił a  status z „wolny a ” na „w związku”. ♥

definicjamiloscii dodano: 11 grudnia 2011

definicjamiloscii zmienił(a) status z „wolny(a)” na „w związku”. ♥

KONIEC. nie wiem czy kiedyś wrócę  jednak dziękuję za wszystko i wszystkim  jesteście wieelcy. ♥ mimo to będę tu zaglądać jeszcze czasem do was.

gazowana dodano: 11 grudnia 2011

KONIEC. nie wiem czy kiedyś wrócę, jednak dziękuję za wszystko i wszystkim, jesteście wieelcy. ♥ mimo to będę tu zaglądać jeszcze czasem do was. ;)

ja  od dłuższego czasu pierwszorzędna przeciwniczka związków  osoba stawiająca nade wszystko niezależność  unikająca bliższych kontaktów z facetami  dla Niego  który swoje życie ustawia gdzieś z piłką skacząc do ataku  a licznym naiwnym małolatom pozostawia za każdym razem to samo: złamane serce   mimowolnie znów zaczęłam akceptować te splecione ze sobą dłonie  podgryzanie uszu  muskanie szyi i drżące wyznania.

definicjamiloscii dodano: 11 grudnia 2011

ja, od dłuższego czasu pierwszorzędna przeciwniczka związków, osoba stawiająca nade wszystko niezależność, unikająca bliższych kontaktów z facetami, dla Niego, który swoje życie ustawia gdzieś z piłką skacząc do ataku, a licznym naiwnym małolatom pozostawia za każdym razem to samo: złamane serce - mimowolnie znów zaczęłam akceptować te splecione ze sobą dłonie, podgryzanie uszu, muskanie szyi i drżące wyznania.

w tym harmidrze przedświątecznym  gdzieś między kupowaniem bombek wraz z innymi duperelami na choinkę  a spisywaniem listy potrzebnych składników do przygotowania wigilijnych potraw  między puszczanymi piosenkami przywołującymi tą świąteczną magię  a poszukiwaniem prezentów dla najbliższych   przypadkiem się zakochałam.

definicjamiloscii dodano: 11 grudnia 2011

w tym harmidrze przedświątecznym, gdzieś między kupowaniem bombek wraz z innymi duperelami na choinkę, a spisywaniem listy potrzebnych składników do przygotowania wigilijnych potraw, między puszczanymi piosenkami przywołującymi tą świąteczną magię, a poszukiwaniem prezentów dla najbliższych - przypadkiem się zakochałam.

w liście do Mikołaja proszę już tylko o spadnięcie śniegu  magię  ogromną choinkę i srebrne bombki  bo zdycham na widok całego czerwonego drzewka. nieodparte wrażenie  że Święty w całym zabieganiu niechcący wypuścił Go z worka  a ten wariat wpadł wprost do mojego serca  za co  zamiast zgłosić odnalezienie zguby i zwrócić do odpowiedniego miejsca  mimowolnie się zrewanżowałam. tak jakby  tym samym. sobą.

definicjamiloscii dodano: 11 grudnia 2011

w liście do Mikołaja proszę już tylko o spadnięcie śniegu, magię, ogromną choinkę i srebrne bombki, bo zdycham na widok całego czerwonego drzewka. nieodparte wrażenie, że Święty w całym zabieganiu niechcący wypuścił Go z worka, a ten wariat wpadł wprost do mojego serca, za co, zamiast zgłosić odnalezienie zguby i zwrócić do odpowiedniego miejsca, mimowolnie się zrewanżowałam. tak jakby, tym samym. sobą.

♥ teksty eraraperax3 dodał komentarz: do wpisu 11 grudnia 2011
Może zadzwoniłbym do ciebie z budki mówiąc  Że zależy mi na tobie i jestem smutny  I mam w bagażniku kierowcę taksówki  Którą porwałem razem z nim  I stoję na dole z flaszką wódki  Wziąłbym łyka i o nic nie pytał  Pocałowałbym cię w usta  by poczuć smak życia  Wrócił się  przyłożył sobie lufę do skroni  Gdyby miało nie być jutra tak właśnie bym zrobił

trzymajfason dodano: 11 grudnia 2011

Może zadzwoniłbym do ciebie z budki mówiąc Że zależy mi na tobie i jestem smutny I mam w bagażniku kierowcę taksówki Którą porwałem razem z nim I stoję na dole z flaszką wódki Wziąłbym łyka i o nic nie pytał Pocałowałbym cię w usta, by poczuć smak życia Wrócił się, przyłożył sobie lufę do skroni Gdyby miało nie być jutra tak właśnie bym zrobił

To ja sprawiałam i sprawiam   że ściska go w spodniach .

eraraperax3 dodano: 10 grudnia 2011

To ja sprawiałam i sprawiam , że ściska go w spodniach .

  Co byś zrobiła jakby Twoi rodzice przyłapali Cię na wciąganiu koki?      A co byś zrobił  gdybym powiedziała Ci  że wciągam razem z nimi ? xd

eraraperax3 dodano: 10 grudnia 2011

- Co byś zrobiła jakby Twoi rodzice przyłapali Cię na wciąganiu koki? - A co byś zrobił, gdybym powiedziała Ci, że wciągam razem z nimi ? xd

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć