 |
|
Podsumowując cały rok, Ty byłeś najlepszym co mogło mnie spotkać.
|
|
 |
|
Uwielbiała to jak się troszczył
|
|
 |
|
Z chwilą kiedy nazwiesz mnie aniołem, wywołasz też diabła
|
|
 |
|
uśmiech, prosty komplement i trochę odwagi, są w stanie otworzyć wiele drzwi, które do tej pory były zamknięte.
|
|
 |
|
I w niej widzę Ciebie, przyjaciółko..
|
|
 |
|
Problem ze wspomnieniami polega na tym, że nie wiadomo kiedy Ci się coś przypomni. Stoisz sobie przy kasie w Tesco i nagle JEB jak obuchem w głowę, a Ty musisz zachować kamienną twarz.
|
|
 |
|
Fundamentem znajomości była butelka i lufka, w powietrzu krążyły zapachy alkoholu, skuna.
|
|
 |
|
I ponownie ze słuchawkami w uszach, w których rozbrzmiewa cytat "Zapomnimy dziś o nas" wypijam kolejną butelkę martini. / slonbogiem
|
|
 |
|
Czas poświęcany Tobie przez osobę obdarzoną uczuciem, jest bardzo ważny. To naprawdę istotne, bo dopiero kiedy zostajesz sam, uświadamiasz sobie jak bardzo brakuje Ci jej obecności. Trwanie istoty, z którą chcesz być, z którą chcesz spędzać czas. Istotę, której chcesz poświęcić całe swoje życie. Pragniesz, aby była obok, abyś mógł ją przytulić, pocałować czy choćby dotknąć. Planujesz z nią przyszłość... Dom z ogródkiem, dzieci. Chcesz tego tak bardzo, że nie liczy się nic innego. Robisz wszystko, aby jej nie stracić. Jesteś w stanie się poświęcić dla jednej minuty. Ufasz jej, bezgranicznie. Chcesz jej szczęścia, dobra. Walczysz o nią, mówiąc jak bardzo kochasz.
|
|
 |
|
Przytul mnie. Niewykluczone, że pod natłokiem nazbieranych przez ostatnie miesiące zmiennych uczuć, setek emocji i wszelkiej frustracji, nie powstrzymam kilku łez i pobrudzę Ci koszulkę tuszem. Wybacz mi po prostu, nic nie mów, udawaj, że nie zauważyłeś, pokaż, że nie ma to najmniejszego znaczenia. Daj mi kilka minut, tul mnie, muszę zebrać myśli, to jest ten moment w którym wymiotę ze swojego serca cały ten nazbierany kurz. Milcz, proszę, układam uczucia na półce, muszę dbać o precyzję. Kiedy będę gotowa, wyczujesz ten moment. Oddalę się, nie wysuwając z ramion, lecz na tyle by móc spojrzeć Ci w oczy. Wtedy przeproszę - bo nie kochałam, a obecnie zabijam nie tylko Twoją obecność w teraźniejszości, lecz także każde ze wspólnych spojrzeń. Nie kochałam, bo poznając wizytówkę Twojej duszy, mimowolnie Cię znienawidziłam.
|
|
|
|