 |
|
Myślę, że powinnaś się teraz cieszyć. Uśmiechać ile możesz, żartować, opowiadać niestworzone historie, oddychać. Póki masz dwie sprawne ręce, brak noża w plecach, brak otarć od sznura na szyi powinnaś być naprawdę szczęśliwa, bo przecież tragedia trwa krótko a pozostałe cierpienie to nasza sprawka. Dlaczego tego nie robisz? Czy ktoś poraził twoje mięśnie twarzy? W życiu czeka Cię jeszcze dużo rozczarowań. Zachowaj swój smutek na później. Przyda Ci się. Kuźwa racja.
|
|
 |
|
nudne doby, nieujmujące chwile
|
|
 |
|
"I nie znałam siebie spokojnej tak, bez odważnych słów,
bez wiecznych walk. Wzburzona krew płynie teraz
łagodniej. I to, co wcześniej z powiek spędzało sen, targało mną, bolało mnie- dziś mogę mówić o tym spokojnie."
|
|
 |
|
mówią, że będzie dobrze, bo to nie ich problem.
|
|
 |
|
nikt nie jest bez winy gdy nie rozumiemy przesłań
|
|
 |
|
Bo w ciszy jeszcze więcej słów może nas dotknąć
|
|
 |
|
Mamy pretensje o pretensje, których tak naprawdę nie ma
Słowa na ustach niosą tylko smak zniszczenia
|
|
 |
|
Zbiegam po schodach, łzy lecą same czasem trzeba to wyrzucić dziś wyrzucam to płaczem i wiem że mam tu komu sie wygadać ale dziś nie pomoże nawet wódka ani trawa.
|
|
 |
|
Czuje że wewnątrz jesteśmy tacy sami ,poczucie władzy obok ironia i zawiść.
|
|
 |
|
Patrze jak Ty łączysz z tlenem, swoje poczucie winy.
|
|
 |
|
Gubię się , w labiryncie uczuć chce wyjść ale coś paraliżuje czuje że nie mogę iść.
|
|
 |
|
Daj mi pewność, bo nie wiem na czym stoję. Choć podświadomość szeptem mówi mi, że to już koniec.
|
|
|
|