 |
|
Dałabym wiele, żeby cofnąć czas... wtedy na pewno nie byłoby nas
|
|
 |
|
Ty facet z przeszłością, ja byłam po przejściach - żadne z nas na dłużej nie mogło zagrzać miejsca
|
|
 |
|
Patrzę na nasze zdjęcia, nie masz pojęcia, że to kilka chwil a w nich tak wiele szczęścia. Wszystkie napięcia poszły w niepamięć, przy Tobie zapomniałem czym jest kiep, zamieć, zamęt. Dziś pozytywy same i w głowie tylko Ty, to prawdziwy romans był - wierzę że będzie żył. Nie chce pamiętać mgły, nie chce pamiętać krzywdy, nie chce kryć wokół łzy, nie chce tak nigdy. Nie chce wiedzieć co to ból, nie chce dotykać złego, choć codziennie mnie boli zło, bo dotykam jego. Nie wiem dlaczego działasz na mnie w ten sposób - wystarczy Twój dotyk, wydźwięk Twojego głosu. Spojrzenie wprawia w drżenie, już nie chce nic i chce żyć i bez fikcji nie tłumić mojej wizji. Nad nami piękne niebo, nad ziemią się unoszę - chcę przeżyć to jeszcze raz, pozwól mi, proszę...
|
|
 |
|
Zrób wszystko tak, aby zrozumiał jak wielki błąd popełnił, zostawiając Cię gdzieś za sobą. Aby to on zobaczył jak wiele stracił, by teraz, po starcie, której w żaden sposób nie da się już cofnąć, docenił to co miał niemal obok siebie, być może nawet najbliżej niż ktokolwiek wcześniej. Nigdy Ty. / Endoftime.
|
|
 |
|
Mam z Tobą cały świat, bez Ciebie stoję z niczym
|
|
 |
|
Dawniej czułam sens, jaki utrzymywałam w jego życiu i nawet pomimo własnych upadków, pomimo podkładanych nóg, nie zwątpiłam w nas nigdy. A może po prostu nigdy nie potrafiłam zwątpić, może ufałam zbyt bardzo. Do dziś. Do chwili temu. Dziś jego nie ma. Nie ma go ze mną, nie ma przy mnie, nie ma go w moim życiu, a nawet w sercu. Powoli przyzwyczajam się do braku. Przyzwyczajam się do momentów, w których bywa, że jeszcze tęsknię, ale najważniejsze w tym wszystkim jest to, że daję radę. Jeszcze niedawno ze łzami w oczach podnosiłam z bruku swoje serce i dłońmi delikatnie je otrzepywałam, a dziś jest już prawie czyste i prawie idealnie całe. Dziś jest moje. Dotykam je tylko ja i tylko ja trzymam je pod swoją klatką piersiową, nikt więcej. / Endoftime.
|
|
 |
|
jest młodsza fakt ale wcale nie jest głupia, jej atutem jest charakter kiedy mówi słucham.
|
|
 |
|
gdy mówisz kocham to coś więcej niż słowa,to mocny fundament na którym można budować
|
|
 |
|
gdy mało mówiło serce za dużo krzyczały usta
|
|
 |
|
Są rzeczy ważniejsze niż chwila, jeżeli ja nie dorosłem ty się nie urodziłaś. Słyszysz? Nie każ mi żebym krzyknął zaraz "jesteś tego pewna? Spierdalaj"
|
|
 |
|
wcale nie byłeś mnie warty uwierz,dziś jak na Ciebie patrze to mam to w dupie, wiesz?
|
|
 |
|
Znam paru rudych więc nie cisnę na ten temat, bo koloru tak jak chorób się lamusie nie wybiera
|
|
|
|