 |
|
Żadna prawda nie może uleczyć smutku po utracie ukochanej osoby. Nie może go uleczyć żadna prawda, żadna uczciwość, żadna siła, żadna dobroć. Przeżywszy ten smutek w pełni, możemy się jedynie czegoś z niego nauczyć, lecz to, czego się nauczymy, wcale nam się nie przyda, kiedy nadejdzie następny, niemożliwy do przewidzenia smutek.
|
|
 |
|
Jaka to ulga móc nie należeć do żadnego mężczyzny i nie myśleć więcej ani o tym, jak go zadowolić, ani o tym, jak go wykorzystać, ani o tym, jak go zatrzymać, ani o tym, jak się go pozbyć.
|
|
 |
|
Widzisz. Inni mają swoje drugie połówki przy sobie, a ja udaję, że nie potrzebuję niczego oprócz świętego spokoju. Kłamię. Każdego dnia to robię. Chcę Ciebie, chcę móc Cię kochać. Mam ochotę jak mała dziewczynka zrobić obrażoną minę, tupać nogą, bo nie mogę z Tobą być.
|
|
 |
|
Nie jestem elokwentna, nie ma daru bycia otwartą, aczkolwiek słowa, stały się niebywale ważna częścią mojego życia. Znajduję w nich cząstkę uczuć, które tylko w taki sposób umiem wyrazić. Nie jestem nadzwyczajnie ckliwą osobą, ale każdy ma w sobie coś z wrażliwego człowieka. Może dlatego nie żyje tak jakbym chciała, może dlatego w mojej niebanalnej jaźni nie odczuwam euforii ze spędzania swojego, wolnego czasu, może dlatego zadufana w sobie tkwię w lenistwie. Może, nie wiem.
|
|
 |
|
zabijasz moje uczucia, dzięki za pomoc.
|
|
 |
|
I już się modlę do spadających gwiazd, bo mi brakuje ciepła twych rozchylonych warg. I tylko nie wiem czy mi starczy sił, bo serce mam ze szkła i jak nic, w każdej z chwil może zmienić się w pył.
|
|
 |
|
On kocha w niej to, że śpiewa do szczotki do zamiatania, że tańczy i drze się na balkonie, że jest jego osobistą wariatką na wyłączność.
|
|
 |
|
to co było między nami, wciąż jest i wciąż jest ważne.
|
|
 |
|
to Ty, kiedyś wybrałeś mnie. ♥
|
|
 |
|
gdzie jest ogień, który palił nas?
|
|
 |
|
w twoich rękach moje szczęście, czemu znów zaciskam je ?
|
|
|
|