 |
|
Pierdol to. Nie bądź dziewczyną, która potrzebuje mężczyzn. Bądź dziewczyną, której potrzebują mężczyźni.
|
|
 |
|
Szczęście? Zaczyna się na Tobie i kończy się z Tobą.
|
|
 |
|
Nie gniewam się. Ja po prostu mam dość, tych pieprzonych rozczarowań, każdego dnia.
|
|
 |
|
potrafił swoim uśmiechem rozpierdolić wszystkie moje kłopoty , bezkonkurencyjny .
|
|
 |
|
dziwili się, że tak nagle potrafiła się zmienić. że jest inna, nie podejmuje szybko pewnych decyzji, nie działa pod wpływem emocji, każde słowo analizuje na wiele sposobów.. Jednego tylko nie zauważyli, tak bardzo musiał ją ktoś zranić, żeby stać się doroślejszą i bezpieczniejszą dziewczyną.
|
|
 |
|
uśmiechnij się i powiedz, że wszystko jest okej . widząc go, odwróć się i wytrzyj łzę, która właśnie spływa ci po policzku.
|
|
 |
|
Mówiła coś, że nie może się odnaleźć, i że życie dla niej od pewnego czasu jest koszmarem.
|
|
 |
|
chciała , aby cierpiał , żeby go bolało tak jak ją , ale za żadne skarby świata nie była w stanie go zranić . tak go kochała .
|
|
 |
|
Próbowałam żyć jak dawniej. Mówili tylko, że stałam się trochę bardziej milcząca. Nie mieli pojęcia, co siedzi we mnie. Czułam nie tylko ból psychiczny, ale i fizyczny. Serce wariowało, gdy tylko słyszałam gdzieś Twoje imię. Chwilami miałam trudności z oddychaniem, podczas wracania do naszych wspólnych wspomnień. Nieprzespane noce, stały się dla mnie codziennością. Myślałam o Tobie, tylko o Tobie. Nie docierało do mnie, że to już koniec. Nie potrafiłam wyobrazić sobie tego, że jutro nie zobaczę Twojej uśmiechniętej twarzy, oczu przepełnionych szczęściem. Nie umiałam pogodzić się z tym, że odszedłeś na dobre.
|
|
 |
|
i bądź tu normalna i przestań tęsknić.
|
|
 |
|
niezdarnie siadła na parapecie, wystawiając nogi za okno. machała nimi beztrosko, nie zważając na fakt, że znajduje się na dwudziestym piętrze. przecież kazał jej być dzielną.
|
|
 |
|
dziewczynko miłość nie jest dla Ciebie , lepiej idź na zakupy , albo do kina i ciesz się że nikt nie złamał Ci serca .
|
|
|
|