 |
|
był na wyciągnięcie ręki, a mimo to niedostępny niczym wytwór mojej wyobraźni .
|
|
  |
Dziś już wiem, dlaczego nie mogłam sobie ułożyć życia z facetem.. Dlaczego po miesiącu czy dwóch skreślałam go z mojej listy.. Bałam się odrzucenia.. jednak to jest jedno z tych ryzyk. Kochać kogoś, że aż boli. Jak ludzie to wytrzymują ? Dziś boję się mojej miłości. / Gienka
|
|
  |
Ja wiem, że teraz powinnam być przy Tobie i wesprzeć lub w jakiś sposób Cię rozśmieszyć, ale ja jestem w takiej sytuacji, że również tego potrzebuję. Potrzebuję Ciebie, ale boje się, że to własnie Ciebie mogę stracić. / Gienka
|
|
  |
Właśnie to boli, osoba, która poświęcała Ci swój świat dziś nie bardzo chce na Ciebie patrzeć. / Gienka
|
|
 |
Powoli zaczyna mnie denerwować fakt, że to ja zazwyczaj mam pod górkę. / Nataalii
|
|
 |
Chciałabym być... SOBĄ. / Nataalii
|
|
 |
To wszystko powoli mnie przytłacza. Szkoły, rodzina, życie.. myślę, że gdzieś po drodze się zagubiłam i nie potrafię odnaleźć właściwej drogi. / Nataalii
|
|
 |
Umierałam milion razy, żywiłam się hektolitrami łez, trzymałam swoje serce na dłoni i pozwalałam by kropelki krwi opadały na podłogę. Wiem jak to jest cierpieć, a mimo to, dalej tutaj jestem. Dlaczego? / Nataalii
|
|
 |
Czasem chciałabym zniknąć. / Nataalii
|
|
|
|