głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika burnedtoashes

Zapomnieć. Takie proste słowo. Gdyby część jej mózgu potrafiła od tak  po prostu wymazać informację bez śladu. Tak Jak zapomniała o drobiazgach: wysłaniu życzeń  oddaniu książki do biblioteki  kupieniu pasty do zębów podczas zakupów w supermarkecie. Z wielkimi wydarzeniami nie jest już jednak tak łatwo. Wyryły się w pamięci na zawsze. Żyją w tkankach mózgu  pod skórą  we krwi. Zwinięte w kłębek  drzemią w nieświadomości  do czasu  aż coś je zbudzi. Ni stąd ni zowąd wspomnienia ożywają  wypełniając głowę obrazami przeszłości.

friperie dodano: 6 luty 2011

Zapomnieć. Takie proste słowo. Gdyby część jej mózgu potrafiła od tak, po prostu wymazać informację bez śladu. Tak Jak zapomniała o drobiazgach: wysłaniu życzeń, oddaniu książki do biblioteki, kupieniu pasty do zębów podczas zakupów w supermarkecie. Z wielkimi wydarzeniami nie jest już jednak tak łatwo. Wyryły się w pamięci na zawsze. Żyją w tkankach mózgu, pod skórą, we krwi. Zwinięte w kłębek, drzemią w nieświadomości, do czasu, aż coś je zbudzi. Ni stąd ni zowąd wspomnienia ożywają, wypełniając głowę obrazami przeszłości.

Cofam się pamięcią do chwili  kiedy się to zaczęło  ponieważ wspomnienia to jedyne  co mi pozostało.

friperie dodano: 6 luty 2011

Cofam się pamięcią do chwili, kiedy się to zaczęło, ponieważ wspomnienia to jedyne, co mi pozostało.

Czuję jak zachodzące słońce przyjemnie i delikatnie zostawia na moim ciele jeden z ostatnich ciepłych dotyków dzisiejszego dnia... Rozkoszuję się tą chwilą  choć w sumie mogłabym też tańcząc w deszcze i skacząc po kałużach zapomnieć się troszkę między kropelkami  uśmiać przy tym beztrosko i chwilowej radości blaskiem razić w oczy ludzi zbyt poważnych  czy znudzonych codziennością  żyjących pod parasolem obojętności dość często.

friperie dodano: 6 luty 2011

Czuję jak zachodzące słońce przyjemnie i delikatnie zostawia na moim ciele jeden z ostatnich ciepłych dotyków dzisiejszego dnia... Rozkoszuję się tą chwilą, choć w sumie mogłabym też tańcząc w deszcze i skacząc po kałużach zapomnieć się troszkę między kropelkami, uśmiać przy tym beztrosko i chwilowej radości blaskiem razić w oczy ludzi zbyt poważnych, czy znudzonych codziennością, żyjących pod parasolem obojętności dość często.

Od ponad kwartału starałam się o nim nie myśleć  nie oznaczało to jednak  że starałam się o nim zapomnieć. Wzdrygałam się na myśl o tym  że pewnego dnia już nie przypomnę sobie koloru jego oczu  chłodu jego skóry  tembru jego głosu. Nie wolno mi było tych cech wspominać  ale moim obowiązkiem było o nich pamiętać.

friperie dodano: 6 luty 2011

Od ponad kwartału starałam się o nim nie myśleć, nie oznaczało to jednak, że starałam się o nim zapomnieć. Wzdrygałam się na myśl o tym, że pewnego dnia już nie przypomnę sobie koloru jego oczu, chłodu jego skóry, tembru jego głosu. Nie wolno mi było tych cech wspominać, ale moim obowiązkiem było o nich pamiętać.

Byłam taka zajęta udając zajętą.

friperie dodano: 6 luty 2011

Byłam taka zajęta udając zajętą.

Bo najważniejsze to znaleźć w życiu ludzi  na których możesz polegać.

friperie dodano: 6 luty 2011

Bo najważniejsze to znaleźć w życiu ludzi, na których możesz polegać.

Znów nie jest tak  jak miało być.

mamtogdzies dodano: 6 luty 2011

Znów nie jest tak, jak miało być.

Po co Ci markowe ciuchy  drogie gadżety z taką mordą powinnaś wychodzic z domu o zmroku.

scoobychrupek dodano: 5 luty 2011

Po co Ci markowe ciuchy, drogie gadżety z taką mordą powinnaś wychodzic z domu o zmroku.

Ideałem to mozesz być dla Alfonsa swojego pracodawcy .

scoobychrupek dodano: 5 luty 2011

Ideałem to mozesz być dla Alfonsa swojego pracodawcy .

Mam ochotę na pączka z nadzieniem miłosnym.

scoobychrupek dodano: 5 luty 2011

Mam ochotę na pączka z nadzieniem miłosnym.

I spotkało się trzech skurwysynów los życie i miłość.

scoobychrupek dodano: 5 luty 2011

I spotkało się trzech skurwysynów los,życie i miłość.

Naleśniki są jak miłość  te na słodko powodują uśmiech  te pikantne powodują buraka na twrzy i pieczenie w gardle.Wiecie co ? Nie lubie naleśników.

scoobychrupek dodano: 5 luty 2011

Naleśniki są jak miłość, te na słodko powodują uśmiech, te pikantne powodują buraka na twrzy i pieczenie w gardle.Wiecie co ? Nie lubie naleśników.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć