 |
|
Ostatniego wieczoru znów to zrobiłam. Z papierosem w dłoni i butelką wina obok, znów myślałam tylko o Tobie.Oczy pełne łez, na ustach rwące się 'kurwa', a w głowie Ty. Widzisz to ? Widzisz do jakiego stanu mnie doprowadziłeś ? Patrzę na butelkę i myślę sobie ile jeszcze muszę wypić by zapomnieć o Twoim imieniu. Znów moje plany nie wypaliły, butelka pusta, paczka fajek też, tylko Twoja osoba ciągle jest w mojej głowie. Męczysz mnie, przez Ciebie wpadam w paranoje. Błagam , przestań...
|
|
 |
|
Ten świat uczy mnie być skurwysynem, kruszy mnie,
swój wysiłek zdusić chce, chce ten wyścig wygrać.../ Pezet
|
|
 |
|
Nie ma problemów, to nie ma przyczyn czy uczuć,
Przyczyny zawsze są, a uczuć nie ma bez zarzutów./ Pezet
|
|
 |
|
Wychodzi na to, że tylko w alkoholu mam wsparcie. Tylko on umie mi pomóc i wie jak to zrobić. Znieczula do nieprzytomności .
|
|
 |
|
I znów mam ten dzień. Znów natłok myśli po naszej rozmowie, szkoda tylko, że wszystko ciągle jest jedną wielką niewiadomą . Znów chcę dziś to wszystko zapić. Znów sobie nie radzę, siedzę i nic z tym nie robię . Znów dostałam od życia kopa w dupę.
|
|
 |
|
Każdy koniec jest początkiem czegoś nowego.
|
|
 |
|
Zabawne, masz pewność, że będziesz potwornie cierpieć, a mimo to brniesz w to dalej, bo wiesz, że da Ci to odrobinę szczęścia, która wbrew pozorom jest warta późniejszego bólu.
|
|
 |
|
Chciałabym Cię teraz, tutaj obok mnie.
|
|
 |
|
pale za sobą mosty, znajomym ciężko pojąć, że pale je nawet kiedy oni na nich stoją..
|
|
 |
|
bo zobaczyłam jak drapieżne, pumie oczy stają się potulne, gdy Ona podchodzi i chwyta Cie za rękę.
|
|
 |
|
Nie wraca się do drugiej osoby tylko z miłości. Wraca się do widoku oczu,które wpatrywały się w nasze. Powraca się do koniuszków palców, za których dotykiem tęskni nasze ciało. Wraca się do uśmiechu, który rozświetlał każdy, nawet taki dzień jak dziś. Powraca się do człowieka, bez którego życie nie ma sensu i od którego jesteśmy tak bardzo uzależnieni.
|
|
|
|