 |
|
to nie jest tak, że wciąż mi na nim zależy.
on po prostu nigdy nie był mi obojętny
|
|
 |
|
Czy miłością można nazwać zamieranie gdy widzi się kawałek jego twarzy w kilometrowym tłumie, bo wydaje Ci się, że jest już wystarczająco blisko? Czy miłością można nazwać nasłuchiwanie jego kroków, chociaż wiesz, że to niemal niemożliwe by akurat przechodził? Czy miłością można nazwać przypadkowe przechodzenie koło niego dziesięć razy, żeby chociaż zobaczyć jego uśmiech, przymknięte powieki albo usłyszeć jego śmiech unoszący się ponad tłumem?
|
|
 |
|
- A wie pan co jest najlepsze w złamanych sercach? - spytała bibliotekarka.
Pokręciłem głową.
- Tak naprawdę można je złamać tylko raz . Reszta to tylko zadrapania
|
|
 |
|
Tak bardzo chciałabym zasypiać z myślą, że on też nie może przeze mnie spać .
|
|
 |
|
Pokłóciłam się ze szczęściem, nadzieję kopnęłam w dupę, miłość wyzwałam od szmat, a ze smutkiem piję wódkę.
|
|
 |
|
a kiedy pytają co u mnie
odpowiadam
-prócz tego, że pękło mi serce, świat się ode mnie odwrócił, przyjaciele okazali się fałszywi a moja pierwsza miłość mnie prześladuje to jest zajebiście
|
|
 |
|
Dużo łatwiej jest powiedzieć 'wszystko w porządku', niż tłumaczyć, dlaczego najchętniej rozwaliłabyś łeb o ścianę.
|
|
 |
|
Iść za marzeniem i znowu iść za marzeniem, i tak zawsze aż do końca."
|
|
 |
|
Jego śmieszny ton mówienia, jego ciepły głos a zarazem pobudzający. Każde spotkanie, każda chwila, każde słowo było dla niej najważniejsze, najwspanialsze i jedyne. Kochała go mimo i wbrew. Za wszystko. Nawet za to co było złe. A jego 7literowe imię wydawało jej się najpiękniejsze ze wszystkich męskich imion
|
|
 |
|
obiecaj, że będziesz z nią szczęśliwy, i obiecaj że więcej do mnie nie zadzwonisz.
|
|
 |
|
nie wiem, czy ktoś poza nim umiałby zrobić dla mnie coś tak wyjątkowego- wyjść zimą, nocą, rzucając sprawy które musiał załatwić "na przedwczoraj " i przyjść do mnie po to, bym płakała w jego ramię
|
|
 |
|
Miałaś kiedyś tak, że specjalnie wracałaś w miejsca które Ci się z nim kojarzą? że czytałaś sms zachowane z sierpnia, że wszędzie szukałaś jego zapachu, jego spojrzenia i jego głosu, miałaś tak, że za każdym razem gdy wracały wspomnienia zwijałaś się z bólu, miałaś tak, że oszukiwałaś cały świąt i wmawiałaś innym, że masz wyjebane? miałaś kiedyś tak, że po pewnym czasie nie umiałaś już płakać?
|
|
|
|