 |
|
niby nie padało, ale w każdym miejscu czyhała opasła mgła i opłakiwała coś, co miało dopiero nadejść. wtedy nie zdawałam sobie z tego sprawy i może całe szczęście, bo byłam szczęśliwsza o pół oddechu dłużej.
|
|
 |
|
bądź tu. pomóż mi przeżyć ten dzień i przyszły rok i moje pięćdziesiąte urodziny, dobrze?
|
|
 |
|
'otarcie się o śmierć nie zmienia nic. śmierć zmienia wszystko.'
|
|
 |
|
będe szczęśliwa! nie pozwole, żeby myślał, że płacze przez niego. nie dam mu tej cholernej satysfakcji. niech spierdala, ale najpierw musi powiedzieć, że nie kocha.
|
|
 |
|
chodźmy na wino. kupmy różowe kubeczki i pójdźmy w jakieś pola. usiądźmy na torebkach, i narzekajmy na facetów. spalmy pinki i wróćmy do domu, jakby nigdy nic. jak grzeczne dziewczynki.
|
|
 |
|
i co niby mam płakać, że zawalił mi się świat? że poszedłeś sobie do innej? że zmiażdżyłeś mi serce? oo nie kochanie. nie zobaczysz moich łez. są zbyt piękne, by widział je taki koleś jak ty!
|
|
 |
|
on jest inny; on przeżywa rozstania, nie je, nie śpi gdy jest smutny, czasem nawet uroni łzę. on kocha.
|
|
 |
|
nie wiem, czy chciałabym być z kimś teraz, ale brakuje mi tego uczucia, że mam kogoś, że zawsze mogę sie przytulic do tej jednej osoby, że mogę powiedzieć że kocham..
|
|
 |
|
patrzeć może każdy, dotykać tylko jeden.o chuj ;d
|
|
 |
|
Zeszmaciłeś sie. Tylko tak mogę Cię opisać.
|
|
 |
|
, i kocham twoje zaspane oczy, gdy otwierając mi drzwi, stoisz w samych bokserkach i mówisz `o kurwa, zaspałem . przepraszam mała` . i całując mnie w czoło, wpychasz do mieszkania, pytając czy chcę kawy . kocham te twoje nie ogarnięcie i inną strefę czasową . ujmę to zwięźlej .. kocham ciebie !
|
|
 |
|
facet to świnia . tylko że rasowa, bo ogonek ma z przodu .
|
|
|
|