 |
|
I NIECH TYLKO NIGDY NIE PRZYJDZIE CI DO GŁOWY, ŻEBY PRZESTAĆ PATRZEĆ NA MNIE TAK, JAK ROBISZ TO DO TEJ PORY.
|
|
 |
|
Czasami chcę znów być małym dzieckiem, obdarte kolana są łatwiejsze do wyleczenia, niż złamane serce.
|
|
 |
|
Próbowałam zrozumieć, próbowałam się odnaleźć. Każdego dnia znajdowałam choć jedną rzecz dla której mogę wstać. Nie jest łatwo. Określając to dość potocznie. Mogę nawet powiedzieć, że jest ciężko. Od jakiegoś czasu jestem swoim największym wrogiem.
|
|
 |
|
"U każdego w życiu przychodzi taki moment, kiedy brakuję Ci tak cholernie tej jednej najważniejszej osoby, że jesteś w stanie szukać jej nawet w szafie ."
|
|
 |
|
Po jego odejściu stałam się tak bardzo obca, tak obojętna na codzienność, na to, że muszę akurat teraz wykreować swoją przyszłość - teraz gdy straciłam najważniejszą cząstkę swojego świata. I każdego dnia uczyłam się jak żyć kiedy nie ma czym oddychać. Wmawiałam sobie, że on kiedyś wróci, aby tylko mieć po co budzić się każdego nowego poranka. Żyłam w ciemności, bo gdy odszedł pogasił we mnie wszystkie światła, odebrał kolory, zabrał dźwięki. Łudziłam się, że to wszystko jest chwilowe. Wylewałam litry łez, które ochoczo kapały na puste kartki. Nie byłam sobą. Teraz wciąż nie jestem tą samą osobą, co kiedyś. Wciąż potrzebuje jego miłości i odrobiny jego zainteresowania, bo to tylko on zmieniał mój świat w raj. Jednak próbuję wskrzesić w sobie coś, co umarło razem z naszą miłością. Staram się poskładać serce, posklejać duszę, posprzątać myśli i żyć trochę lepiej niż jeszcze wczoraj. / napisana
|
|
 |
|
Beznadzieja. Nie da się zasnąć. A najgorsze to próbować spać na siłę.
|
|
 |
|
Żulczyk: Wszystko krąży wokół poczucia winy.
Pezet: Jasne. Najbliżsi zawsze dostają najbardziej, bo stoją najbliżej.
|
|
 |
|
Będę silnia już, mimo Twoich słów.
|
|
 |
|
Chodź, spróbujmy unieść się do nieba, by jeszcze raz odszukać szczęście, które pochowało się gdzieś w chmurach i sprowadźmy je na ziemię. Spróbujmy delektować się miłością, którą powoli i starannie będziemy wlewać w swoje serca. Zacznijmy jeszcze raz od nowa przeżywać te wszystkie najpiękniejsze chwile, ale w inny magiczny sposób. Zróbmy coś szalonego, co będzie przepełnione naszymi uśmiechami. Bądźmy dla siebie znów tą najważniejszą częścią życia, z której nigdy nie będziemy chcieli zrezygnować. Nauczymy się od nowa siebie, swoich pocałunków, dotyków, zapachów. Jeszcze raz, jak kiedyś zaczarujmy rzeczywistość. Nie bój się, chodź, to nie będzie bolało. / napisana
|
|
 |
|
Muszę się zastanowić czego tak naprawdę brakuje mi najbardziej. Czy aby na pewno jego? A może tylko tego, co czułam znajdując się w jego otoczeniu? Może najbardziej tęsknię za poczuciem bezpieczeństwa, za byciem najważniejszą i kochaną. Może po prostu brakuje mi spacerów po jego okolicy, bo najzwyczajniej w świecie uwielbiałam tamto miejsce i często czułam się tam lepiej niż u siebie. Może brakuje mi tych wieczorów kiedy cały świat zostawał w tyle, tego jak gubiłam niewinność, jak traciłam zmysły dla człowieka, który znaczył dla mnie wszystko. Może brakuje mi tego bezgranicznego szczęścia, które każdego dnia od nowa, razem z miłością, rodziło się w moim sercu. Tej pewności, że jest ktoś kto czeka i tęskni i wypatruje dnia kiedy pochłonie mnie wzrokiem i dotykiem. Może po prostu brakuje mi tych wszystkich doznań, a niekoniecznie jego? Jak się o tym wszystkim przekonać? / napisana
|
|
  |
|
wciąż uczę się od Ciebie, czym życie jest... / Sumptuastic
|
|
 |
|
"Coraz częściej mam ochotę iść środkiem ulicy z zamkniętymi oczami ."
|
|
|
|