głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika broken_guy

nie lubię Cię   ale możesz zostać. masz fajny tyłek.   veriolla

veriolla dodano: 6 stycznia 2012

nie lubię Cię - ale możesz zostać. masz fajny tyłek. / veriolla

dlaczego kocham pisać? dlaczego uwielbiam składać w słowa te dziwne literki  które później tworzą dość dobry sens ? bo tak wyrażam swoje emocje. uczucia  których nie potrafię wypowiedzieć na głos  które nigdy nie przejdą mi przez gardło.   veriolla

veriolla dodano: 6 stycznia 2012

dlaczego kocham pisać? dlaczego uwielbiam składać w słowa te dziwne literki, które później tworzą dość dobry sens ? bo tak wyrażam swoje emocje. uczucia, których nie potrafię wypowiedzieć na głos, które nigdy nie przejdą mi przez gardło. / veriolla

ciekawe  czy kiedyś gdy miniemy się na ulicy   poznasz mnie. a gdy osoba z którą będziesz szedł zapyta 'kto to?'  odpowiesz 'kiedyś wiele dla mnie znaczyła'.   veriolla

veriolla dodano: 6 stycznia 2012

ciekawe, czy kiedyś gdy miniemy się na ulicy - poznasz mnie. a gdy osoba z którą będziesz szedł zapyta 'kto to?', odpowiesz 'kiedyś wiele dla mnie znaczyła'. / veriolla

docisnął Jej ciało swoim  po czym mocno łapiąc za pośladki podsadził na marmurowy blat szafki kuchennej. zbliżył swoje rozpalone usta do Jej  i lekko je muskając wyszeptał: ' kocham Cię '. podniosła wzrok  patrząc w Jego brązowe tęczówki i łapiąc Go za szyję dodała 'ja Ciebie też'  po czym wtopiła swoje malinowe usta w Jego.   veriolla

veriolla dodano: 6 stycznia 2012

docisnął Jej ciało swoim, po czym mocno łapiąc za pośladki podsadził na marmurowy blat szafki kuchennej. zbliżył swoje rozpalone usta do Jej, i lekko je muskając wyszeptał: ' kocham Cię '. podniosła wzrok, patrząc w Jego brązowe tęczówki i łapiąc Go za szyję dodała 'ja Ciebie też', po czym wtopiła swoje malinowe usta w Jego. / veriolla

starasz się wszystko robić powoli. uważasz na każde słowo  każdą emocję  każdy uśmiech czy grymas na twarzy. błagasz Boga  by w końcu tym razem się udało   przecież jesteście dla siebie stworzeni  tak idealnie do siebie pasujecie. aż w końcu   jedna  mała głupia drobnostka ropierdala całe Twoje dotychczasowe staranie w droby mak. wszystko się rozpieprza  a Ty siadasz na podłodze i ryczysz   jak małe dziecko  któremy ktoś zburzył domek z klocków lego.   veriolla

veriolla dodano: 6 stycznia 2012

starasz się wszystko robić powoli. uważasz na każde słowo, każdą emocję, każdy uśmiech czy grymas na twarzy. błagasz Boga, by w końcu tym razem się udało - przecież jesteście dla siebie stworzeni, tak idealnie do siebie pasujecie. aż w końcu - jedna, mała głupia drobnostka ropierdala całe Twoje dotychczasowe staranie w droby mak. wszystko się rozpieprza, a Ty siadasz na podłodze i ryczysz - jak małe dziecko, któremy ktoś zburzył domek z klocków lego. / veriolla

nie zależy mi już na Tobie. gdzieś mam fakt z kim się spotykasz  kogo kochasz i co robisz. zależy mi tylko na jednym   uśmiechaj się  bo to właśnie uśmiech zawsze w Tobie uwielbiałam.   veriolla

veriolla dodano: 6 stycznia 2012

nie zależy mi już na Tobie. gdzieś mam fakt z kim się spotykasz, kogo kochasz i co robisz. zależy mi tylko na jednym - uśmiechaj się, bo to właśnie uśmiech zawsze w Tobie uwielbiałam. / veriolla

wpadł do mojego pokoju.odsłonił zasłony  zaczął zbierać wszystkie ciuchy i butelki z podłogi po czym podszedł do mnie siedzącej na łóżku i zerwał ze mnie koc.'co Ty odpierdalasz?' wydarłam się próbując trzymać kołdrę  którą też ze mnie zerwał.'rusz się' powiedział  patrząc na mnie wzrokiem który mówił mi  że zaraz zacznie się kłótnia.'nie' wydarłam się  patrząc mu prosto w oczy. ściągnął mnie z łóżka  po czym łapiąc za ramiona potrząsnął kilka razy.'rusz tyłek Ty pierdolony cieniasie' krzyczał mi prosto w twarz. spuściłam głowę w dół a z oczu poleciały mi łzy.'nie umiem ' wyszeptałam dławiąc się słonymi kroplami wypływającymi z moich oczu.puścił mnie po czym rzucając mi ubrania dodał:'nie pierdol głupot cioto. ubieraj się  wychodzimy piwo czeka'. a ja?poszłam do łazienki ogarnęłam się i wyszłam. nawet się uśmiechałam  i żartowałam.i choć nie usłyszałam ani jednego ciepłego słowa z Jego strony to uwielbiam Go za to bo tylko On potrafi ogarnąć mnie w taki sposób. veriolla

veriolla dodano: 6 stycznia 2012

wpadł do mojego pokoju.odsłonił zasłony, zaczął zbierać wszystkie ciuchy i butelki z podłogi,po czym podszedł do mnie siedzącej na łóżku i zerwał ze mnie koc.'co Ty odpierdalasz?'-wydarłam się,próbując trzymać kołdrę, którą też ze mnie zerwał.'rusz się'-powiedział, patrząc na mnie wzrokiem,który mówił mi, że zaraz zacznie się kłótnia.'nie'-wydarłam się, patrząc mu prosto w oczy. ściągnął mnie z łóżka, po czym łapiąc za ramiona potrząsnął kilka razy.'rusz tyłek,Ty pierdolony cieniasie'-krzyczał mi prosto w twarz. spuściłam głowę w dół,a z oczu poleciały mi łzy.'nie umiem '-wyszeptałam,dławiąc się słonymi kroplami wypływającymi z moich oczu.puścił mnie,po czym rzucając mi ubrania dodał:'nie pierdol głupot cioto. ubieraj się, wychodzimy,piwo czeka'. a ja?poszłam do łazienki,ogarnęłam się i wyszłam. nawet się uśmiechałam, i żartowałam.i choć nie usłyszałam ani jednego ciepłego słowa z Jego strony-to uwielbiam Go za to,bo tylko On potrafi ogarnąć mnie w taki sposób./veriolla

być może zbyt rzadko każde z nas zdaje sobie sprawę z tego co posiada  nie zwracając uwagi na to  że prawdziwe szczęście mamy jakby na wyciągnięcie dłoni  trwając gdzieś obok tak niezauważalnie cierpimy. wciąż żyjąc przeszłością  stąpamy po niepewnym gruncie by dotrwać jutra  własne życie stawiając pod niewielkim znakiem zapytania  ten brak zaufania światu i świadomość  że już jutro może nas tu nie być  dzień w dzień przybija coraz silniej.   endoftime.

endoftime dodano: 6 stycznia 2012

być może zbyt rzadko każde z nas zdaje sobie sprawę z tego co posiada, nie zwracając uwagi na to, że prawdziwe szczęście mamy jakby na wyciągnięcie dłoni, trwając gdzieś obok tak niezauważalnie cierpimy. wciąż żyjąc przeszłością, stąpamy po niepewnym gruncie by dotrwać jutra, własne życie stawiając pod niewielkim znakiem zapytania, ten brak zaufania światu i świadomość, że już jutro może nas tu nie być, dzień w dzień przybija coraz silniej. / endoftime.

nie wraca się do drugiej osoby  tylko z miłości. wraca się do widoku oczu które wpatrywały się w nasze. powraca się do koniuszków palców  za których dotykiem tęskni nasze ciało. wraca się do uśmiechu  który rozświetlał każdy  nawet najbardziej szary dzień. wraca się do człowieka  bez którego życie nie ma sensu. od którego jesteśmy tak bardzo uzależnieni.   veriolla

veriolla dodano: 6 stycznia 2012

nie wraca się do drugiej osoby, tylko z miłości. wraca się do widoku oczu,które wpatrywały się w nasze. powraca się do koniuszków palców, za których dotykiem tęskni nasze ciało. wraca się do uśmiechu, który rozświetlał każdy, nawet najbardziej szary dzień. wraca się do człowieka, bez którego życie nie ma sensu. od którego jesteśmy tak bardzo uzależnieni. / veriolla

uczyłam się gdy zadzwonił.wracał z imprezy o której wcześniej mi mówił.'ye..Mała chodź po mnie bo ja nie dam rady' poprosił.ubrałam na siebie dres po czym udałam się w kierunku bloku Jego kumpla.siedział w zaspie z butelką wódki w ręce.podeszłam i podając mu rękę pomogłam wstać.mocno złapałam Go pod ramię i zaczęłam prowadzić w stronę domu.'cieszę się że jesteś' wybełkotał tuż przed wejściem do domu.wprowadziłam Go do pokoju położyłam do łóżka i nakryłam kocem.gdy zgasiłam światło i miałam już wychodzić cicho wyszeptał 'kocham Cię Mała'.puściłam to mimo uszu dodając:'śpij pijany jesteś'.poszłam do Jego mamy do kuchni.stała i popijając kawę uśmiechała się do mnie.'dobrze mówił bez Ciebie nie dałby rady' po chwili powiedziała.spojrzałam na Nią i mówiąc:'dobranoc' wyszłam z kuchni biorąc do ręki wódkę którą wcześniej mu zabrałam poszłam na ławkę przed blok.ze łzami w oczach powiedziałam sama do siebie:'nienawidzę Jego pijanych uczuć' biorąc łyka wódki i zagryzając wargi z bólu. veriolla

veriolla dodano: 6 stycznia 2012

uczyłam się,gdy zadzwonił.wracał z imprezy,o której wcześniej mi mówił.'ye..Mała,chodź po mnie,bo ja nie dam rady'-poprosił.ubrałam na siebie dres,po czym udałam się w kierunku bloku Jego kumpla.siedział w zaspie,z butelką wódki w ręce.podeszłam,i podając mu rękę,pomogłam wstać.mocno złapałam Go pod ramię,i zaczęłam prowadzić w stronę domu.'cieszę się,że jesteś'-wybełkotał,tuż przed wejściem do domu.wprowadziłam Go do pokoju,położyłam do łóżka i nakryłam kocem.gdy zgasiłam światło,i miałam już wychodzić-cicho wyszeptał 'kocham Cię,Mała'.puściłam to mimo uszu,dodając:'śpij,pijany jesteś'.poszłam do Jego mamy,do kuchni.stała,i popijając kawę uśmiechała się do mnie.'dobrze mówił,bez Ciebie nie dałby rady'-po chwili powiedziała.spojrzałam na Nią i mówiąc:'dobranoc' wyszłam z kuchni,biorąc do ręki wódkę,którą wcześniej mu zabrałam poszłam na ławkę przed blok.ze łzami w oczach powiedziałam sama do siebie:'nienawidzę Jego pijanych uczuć',biorąc łyka wódki i zagryzając wargi z bólu./veriolla

weszłam do kuchni  po czym nalałam do szklanki soku. postawiłam Ją na stole i biorąc cały dwulitrowy karton napoju krzyknęłam ' biorę picie  zostawiłam Wam resztę na stole ! ' .   yezoo

yezoo dodano: 5 stycznia 2012

weszłam do kuchni, po czym nalałam do szklanki soku. postawiłam Ją na stole i biorąc cały dwulitrowy karton napoju krzyknęłam ' biorę picie, zostawiłam Wam resztę na stole ! ' . [ yezoo ]

Nie obchodzi mnie nic poza przeszłością. Żyję tylko tymi chwilami  które Bóg pozwolił mi spędzić z Tobą. Jesteś blisko cały czas  w każdym wspomnieniu jakie mi po Tobie zostało. Moje serce nie umie uwolnić się od rytmu w jakie wpadło kiedy Cię poznałem. Tak już zostanie  nie wyobrażam sobie  żeby mogło być inaczej. Zastanawiam się nad tym dlaczego Cie nie ma obok mnie  tak fizycznie. Miałaś tyle planów i marzeń  obiecałem Ci  że zabiorę Cię do Grecji i zrobię mnóstwo zdjęć w tych śmiesznych domkach. Nie zabiorę  nawet gdybym nie wiem jak bardzo chciał. Twoje marzenia już nigdy się nie spełnią  ja ich nie spełnię. Moje? Mam jedno   chcę żebyś wróciła. Ale ono też jest bez sensu.  mr.filip

mr.filip dodano: 5 stycznia 2012

Nie obchodzi mnie nic poza przeszłością. Żyję tylko tymi chwilami, które Bóg pozwolił mi spędzić z Tobą. Jesteś blisko cały czas, w każdym wspomnieniu jakie mi po Tobie zostało. Moje serce nie umie uwolnić się od rytmu w jakie wpadło kiedy Cię poznałem. Tak już zostanie, nie wyobrażam sobie, żeby mogło być inaczej. Zastanawiam się nad tym dlaczego Cie nie ma obok mnie, tak fizycznie. Miałaś tyle planów i marzeń, obiecałem Ci, że zabiorę Cię do Grecji i zrobię mnóstwo zdjęć w tych śmiesznych domkach. Nie zabiorę, nawet gdybym nie wiem jak bardzo chciał. Twoje marzenia już nigdy się nie spełnią, ja ich nie spełnię. Moje? Mam jedno - chcę żebyś wróciła. Ale ono też jest bez sensu. \mr.filip

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć