 |
|
niecodziennik przemyśleniowo-sarkastyczny
|
|
 |
|
mój brak powagi sięga rozmiarów kataklizmu
|
|
 |
|
nie wiem kiedy jesteś bo tęsknisz a kiedy bo jesteś znudzony.
|
|
 |
|
może to dziwne, niemoralne i bezduszne ale jednym z piękniejszych wspomnien jest moj pierwszy papieros. i nie był to zwykły papieros, nie pamiętam nawet jakiej marki, to nie było ważne. jedyne co liczyło się wtedy ze wdychałam dym prosto z ust chłopaka którego śmiało mogę powiedzieć ze kochałam, a miał wtedy dziewczynę. i nie palił studenckich z każdą, zrobił to raz jedyny, ze mną i wszyscy wkoło patrzeli zdumieni "jak oni do siebie pasują" a jego dziewczyna spala pijana na zapleczu. to naprawdę jedno z najpiękniejszych wspomnien. i pomyślisz: "jakie ona ma nudne życie", zamiast: "jak ona musiała go kochac"...
|
|
 |
|
juz dziś zasypiając myślę o kim innym, nie wiem jeszcze o kim ale jestem pewna ze ten ktoś mnie kocha, tak jak zawsze o tym marzyłam, bez makijażu, w rozciągniętym dresie, potarganą i z dodatkowymi kilogramami i nawet kiedy się złoszczę i dogryzam, ten ktoś kocha mnie zawsze
|
|
 |
|
Nauczyłeś mnie kilku bardzo ważnych rzeczy: uśmiechać się, kiedy jest mi źle; idąc, dumnie podnosić głowę, pokazałeś mi, jak kłamać komuś w żywe oczy, i najważniejsza rzecz, której mnie nauczyłeś: Niszczyć samą siebie. / caramello
|
|
 |
|
ja-wulgarna ,nieokrzesana furiatka.
|
|
 |
|
nie. nic nas nie łączy. tylko się znamy.
|
|
 |
|
gardzę facetami którzy mnie o coś proszą,wole takich ,którzy bez owijania w bawełne uświadomią mi o co chodzi
|
|
 |
|
nie zakochuj się we mnie, mam w zwyczaju uciekać
|
|
|
|