 |
|
tak, możesz być dla mnie wszystkim. wierze w Ciebie i wierzyłem od pierwszej chwili naszego poznania. możesz wszystko zmienić, wszystko ze mnie zrobić, co zechcesz. tylko chciej tego i kochaj mnie bardzo. mnie trzeba strasznie, bez pamięci kochać i trzymać z całej siły. inaczej nie ma mnie. ginę czasem nawet sam dla siebie. sam siebie nie znam w takich chwilach.
|
|
 |
|
i juz kurwa nie wierzysz, ze chłopaki nie płacza
|
|
 |
|
zbyt mocno chciałaś udowodnić, że Twoja sytuacja na Ciebie nie wpłynęła. w gruncie rzeczy tylko udawałaś silną dziewczynę.. jesteś słaba i boli Cię moja prawda
|
|
 |
|
ja mam dosyć. ja nie wiem, kim jestem. ja ciebie już nie chce. nie wiem, kim ty jesteś. wszystko mi się przekręciło na drugą stronę. nie wiem czego chce, ale coś musi się stać, bo inaczej pękne. ja nie-wy-trzy-mam.
|
|
 |
|
płacze, więc zostań ze mną albo spierdalaj i nie wracaj na pewno
|
|
 |
|
dziś wiem, że na pewne rzeczy jest już za późno nie ma nas, nie ma kultu, rozbiło się lustro nie jestem przesądny, lecz to siedem lat nieszczęścia bo od tego czasu nie ma dla mnie w Twoim życiu miejsca
|
|
 |
|
mam tę właściwość, że z radości nagle przechodzę w żałość, a wtedy smutek i lęk biorą mnie w posiadanie niepodzielnie.
|
|
 |
|
pięć godzin Twojej pracy na kolanach, jest czwarta, o dziewiątej muszę wracać, więc skarbie bierz się do roboty, bo czas nas ponagla nie banglasz ze mną, co?
|
|
 |
|
przecież wiesz, że mam problem z tymi dupami, ale żadna z nich nie znaczy nic dosłownie dla mnie, po prostu dobry kit wrzucam dla cip na bajer
|
|
 |
|
zamykam oczy w samotności i otwieram je co rano
|
|
 |
|
jak wbija w Ciebie chuja ziomuś to nie jest kumpel
|
|
 |
|
umarliśmy już tyle razy, że teraz możemy tylko dumać czemu wciąż nam zależy.
|
|
|
|