głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika brightnessjeah

Trochę za długo zwlekałeś  pokochałam inne oczy.  net

onajestkurwa dodano: 3 grudnia 2011

Trochę za długo zwlekałeś, pokochałam inne oczy. [net]
Autor cytatu: bez_schizy

w mym sercu zawitał pierdolony error.  bez schizy

onajestkurwa dodano: 3 grudnia 2011

w mym sercu zawitał pierdolony error. [bez_schizy]
Autor cytatu: bez_schizy

samotność? każdy ją od czuwa.  sie wie ♥

onajestkurwa dodano: 3 grudnia 2011

samotność? każdy ją od czuwa. [sie_wie ♥]
Autor cytatu: bez_schizy

Kiedyś zrozumiesz   tak miało się stac..

onajestkurwa dodano: 3 grudnia 2011

Kiedyś zrozumiesz , tak miało się stac..
Autor cytatu: mamuczuciaslonko

My nie mamy wpływu na życie  życie na nas ma wpływ.  Onar ♥

onajestkurwa dodano: 3 grudnia 2011

My nie mamy wpływu na życie, życie na nas ma wpływ. [Onar ♥]
Autor cytatu: bez_schizy

człowiek sobie siada do lekcji  chce odrobić pracę domową  a tam nie ma nic zadane na poniedziałek  patrzy na wtorek  też nie ma  w akcie desperacji patrzy na środę  nie ma nic zadane  z przerażeniem zerka na czwartek   nie ma nic zadane  dochodzi do piątku  a tu również kurwa nie ma nic zadane. PIĘKNY WEEKEND♥ grincher

grincher dodano: 3 grudnia 2011

człowiek sobie siada do lekcji, chce odrobić pracę domową, a tam nie ma nic zadane na poniedziałek, patrzy na wtorek- też nie ma, w akcie desperacji patrzy na środę- nie ma nic zadane, z przerażeniem zerka na czwartek - nie ma nic zadane, dochodzi do piątku- a tu również kurwa nie ma nic zadane. PIĘKNY WEEKEND♥ grincher

http:  www.youtube.com watch?v=guyBuc3ZHYI feature=player embedded rozpierdol ♥

definicjamiloscii dodano: 2 grudnia 2011

wielbię te telefony  kiedy widzę na wyświetlaczu imię przyjaciółki. odbierając przez około pięć minut słyszę jedynie Jej niepohamowany śmiech. gdy w końcu przerywam  pytając co jest  dociera mnie jedno zdanie: 'BOOŻE  SŁUCHAJ  UTKNĘŁAM W ŁAZIENCE!'.

definicjamiloscii dodano: 2 grudnia 2011

wielbię te telefony, kiedy widzę na wyświetlaczu imię przyjaciółki. odbierając przez około pięć minut słyszę jedynie Jej niepohamowany śmiech. gdy w końcu przerywam, pytając co jest, dociera mnie jedno zdanie: 'BOOŻE, SŁUCHAJ, UTKNĘŁAM W ŁAZIENCE!'.

zagryzałam wargi  żeby tylko nie zapalić. droga w nasze miejsce  zmrok zapadający na około  park  On czekający na mnie i wiadomość  którą miałam Mu przekazać   że wyjeżdżam na jakiś czas. szloch  łamiący się głos oraz wszelkie obawy przerodziły się jedynie w stan  kiedy wieczorem pakując do walizki ubrania w końcu walnęłam się na łóżko  a zamykając powieki śmiałam się do sufitu. jeżeli tak wyglądają pożegnania   to mogłabym wyjeżdżać co dzień. i wracać  bo nawiasem mówiąc kocham  kiedy mnie wita.

definicjamiloscii dodano: 2 grudnia 2011

zagryzałam wargi, żeby tylko nie zapalić. droga w nasze miejsce, zmrok zapadający na około, park, On czekający na mnie i wiadomość, którą miałam Mu przekazać - że wyjeżdżam na jakiś czas. szloch, łamiący się głos oraz wszelkie obawy przerodziły się jedynie w stan, kiedy wieczorem pakując do walizki ubrania w końcu walnęłam się na łóżko, a zamykając powieki śmiałam się do sufitu. jeżeli tak wyglądają pożegnania - to mogłabym wyjeżdżać co dzień. i wracać, bo nawiasem mówiąc kocham, kiedy mnie wita.

wracając wieczorem do domu witałam z ulgą łóżko i wylewałam w poduszkę łzy zmieszane z tuszem do rzęs. tłumiony krzyk i kłucie w piersi. zasypiałam nie przebierając się w luźną koszulkę  robiącą wtenczas za piżamę. ze snu wyrywały mnie koszmary  a może rzeczywistość   bo przecież nie było Go już. na zmianę kochałam i nienawidziłam. wyolbrzymiałam Jego cudowność  a minutę później przypisywałam Mu najgorsze przymiotniki. zwyczajnie moje serce w chaotyczny  pełen bólu sposób zaczynało rozumieć  że odszedł tamtego dnia. całując lekko w czoło  definitywnie się pożegnał.

definicjamiloscii dodano: 2 grudnia 2011

wracając wieczorem do domu witałam z ulgą łóżko i wylewałam w poduszkę łzy zmieszane z tuszem do rzęs. tłumiony krzyk i kłucie w piersi. zasypiałam nie przebierając się w luźną koszulkę, robiącą wtenczas za piżamę. ze snu wyrywały mnie koszmary, a może rzeczywistość - bo przecież nie było Go już. na zmianę kochałam i nienawidziłam. wyolbrzymiałam Jego cudowność, a minutę później przypisywałam Mu najgorsze przymiotniki. zwyczajnie moje serce w chaotyczny, pełen bólu sposób zaczynało rozumieć, że odszedł tamtego dnia. całując lekko w czoło, definitywnie się pożegnał.

obrażaj się o byle gówno  narzekaj  że jest chujowo. grincher

grincher dodano: 2 grudnia 2011

obrażaj się o byle gówno, narzekaj, że jest chujowo. grincher

co byś poczuł gdybyś dowiedział się  że nie żyję? grincher

grincher dodano: 1 grudnia 2011

co byś poczuł gdybyś dowiedział się, że nie żyję? grincher

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć