 |
|
nie ręczę za siebie a za wszystko co zrobię nim umrę z żalu, znowu, znikam z przejęcia
|
|
 |
|
most wspomnień, którym biegnę, ciągle się wali
|
|
 |
|
pytam ją, na co mogę liczyć, a ona mi mówi, że na nic. próbuję to sobie między nami wyobrazić. nic to przerażająco mało
|
|
 |
|
I siedząc w pracy dalej zastanawiasz się nad tym, czemu tak naprawdę to wszystko trafił szlak. Wysłuchane od koleżanki znającej Jego rodzinę " Jezu, jak dobrze, że uciekłaś z tej patologi". Patologii? Ta rodzina przez 3 miesiace, była moją rodziną. Ale co tak naprawdę działo się za czterema ścianami zachowam dla siebie. Nie będę nikogo oczerniać, nie będę pisać jak było naprawdę przez szacunek jaki mam do Jego rodziny, nie do Niego../ASs
|
|
 |
|
pytam ją, na co mogę liczyć, a ona mi mówi, że na nic. próbuję to sobie między nami wyobrazić. nic to przerażająco mało.
|
|
 |
|
szukam słów, co mają jakiś większy sens, nie znajduję nic po za tym, że jest okej
|
|
 |
|
zabiłem wszystko, co czułem, z tego wszystkiego i tak chuj zrozumiesz. jak Cię okłamuje, to też czujesz?
|
|
 |
|
jesteś sam, i choć czujesz jej dotyk, to wiesz, że dotyk można kupić za 100 złotych
|
|
 |
|
moje gardło to ostatnio wodociąg krwi i ropy i walka z sobą, by jej nie powiedzieć o tym
|
|
 |
|
jeśli pękniesz, przysięgam, znajdę Cię nawet w piekle
|
|
 |
|
proszę: wróć do mnie choćby na kilka sekund
|
|
 |
|
jeśli nie ma mnie i Ciebie, to chcę żyć jeszcze mocniej
|
|
|
|