 |
|
i płacz, i tańcz na szkle walca. /Czesław.
|
|
 |
|
" a wiesz co jest w życiu najlepsze ? - niszczenie facetów, zajebiście wyluzowanych facetów, myślących że wszystko jest dla nich. - chuja. nic nie jest dla nich. "
|
|
 |
|
“ Powiem krótko i na temat.
Z mojego życia to ty już wypierdalaj. ” /ohh, yess.. w podskokach !
|
|
 |
|
dzisiaj niebo takie smutne ponad nami,
przytulamy się do siebie, całujemy tak samotni,
tak się trudno porozumieć, udajemy, gra się toczy
zapalamy papierosa, ponad nami smutne niebo.
|
|
 |
|
tak brakuje nam miłości, tej szalonej, tej okrutnej.
|
|
 |
|
zamienimy świat w lunapark; zło w mrożoną oranżadę; wojnę w popcorn; nienawiść w papieros po obiedzie. Chodź, chodź, chodź, to nieprawda, ja jestem twoim chłopakiem, ja jestem twoim, i tu już wszystko się kończy, nie można objąć więcej słów, bo gdy zabierzesz słowo twoim, zostaje ci jakaś niemożliwość,jak dwa plus dwa równa się pięć. Nie ma mnie bez Ciebie.
|
|
 |
|
uciekajmy, mamy jakieś pieniądze, znajdźmy jakiś motel, kupmy odgrzewaną pizzę z mikrofali i frytki, a przede wszystkim dwie butelki wina, i wejdźmy do wanny, umyję cię, scałuję z ciebie wszystko, umyję cię, wytrę ręcznikiem, położę do łóżka, i zacznę całować, i mówić ci, opowiadać cały świat.
|
|
 |
|
my się nic nie zmieniamy. kurwa powinniśmy być już dojrzali, odpowiedzialni. wiedzieć co w życiu jest ważne i dążyć do tego.
chyba nie potrafię dorosnąć, zawsze robię coś nie tak.
pierdole, chodź na wódkę.
|
|
 |
|
strasznie mi z tego powodu wszystko jedno.
|
|
 |
|
i nie oddycham
twoim powietrzem,
opuszczając na bezdechu
świat wiecznych przypuszczeń
generowanych przez twój umysł.
|
|
 |
|
i tylko nocą, kiedy nie patrzysz na mnie,
budzi mnie moje ciało
głodne miłości i zimne od nieprzytulania.
|
|
 |
|
a jeśli już przepaść, pustka między nami, to tylko taka na sekundę, między ustami!
|
|
|
|