 |
|
Znam na pamięć każdą iskierkę w Twoim oku, każdy ruch. Znam Twój sposób chodzenia, każdą żyłę na Twoim przedramieniu, wszystkie uśmiechy i każde spojrzenie. Niebieskie tęczówki zajęły centralne miejsce w mojej głowie. /lubiejakoddychasz.
|
|
 |
|
Trzymasz jej dłoń, ale to na mnie zatrzymujesz swój wzrok. /lubiejakoddychasz.
|
|
 |
|
i idąc spać przytulam do policzka łzę. /lubiejakoddychasz.
|
|
 |
|
Zaciskam powieki, chowam dłonie pod kołdrą. /lubiejakoddychasz.
|
|
 |
|
Obiecał, że napisze jej list. Bardzo szczery, najszczerszy w życiu. Miał dać jej go przy najbliższej okazji. Spotkali się na PKS'ie. Trzymała w dłoni zgiętą kartkę z ogromną ochotą przeczytania słów na niej napisanych, poprosił jednak aby zrobiła to w domu. Namówiła go, aby mogła przeczytać to już na miejscu. Zgodził się, ale dopiero wtedy, kiedy on odejdzie do auta. Została sama i ze zmarzniętymi, zaczerwienionymi dłońmi odwinęła kartkę. Wraz z pierwszymi słowami popłynęły pierwsze łzy... /lubiejakoddychasz.
|
|
 |
|
I po każdym pocałunku łykałam setną łzę. /lubiejakoddychasz.
|
|
 |
|
Leżała po imprezie wtulona w przyjaciółkę. Powoli zasypiała. Delikatnie musnął ustami jej policzek... "Dobranoc". Usłyszała oddalające się kroki. Mimowolnie starła łzę z policzka. /lubiejakoddychasz.
|
|
 |
|
To pierdolone, bezsensowne, chujowe uczucie. /lubiejakoddychasz.
|
|
 |
|
Leżeli na łóżku, zamknięci w pokoju, słysząc za drzwiami śmiechy znajomych. Wtulił się powodując, że jej serce tłukło się, jak oszalałe między żebrami. W przerwie między równomiernymi oddechami szepnęła -Kocham Cię. Zdziwił się. -Co? -Nic. -Co powiedziałaś? -No nic. Dał sobie spokój. Po chwili usłyszała 'Ja Ciebie też.' Poczuła, że zbiera jej się na płacz. /lubiejakoddychasz.
|
|
 |
|
– Pops, wygrałem wycieczkę do Kaszanowa!
– Tak, a w jaki sposób?
– Napisałem 750 stronicowy esej o kaszanie
– Ty 750 stron?
– Tak! Przeczytam Ci „Ja lubię kaszane bardzo, bardzo, bardzo, bardzo...”. / kaszaaaaaaaaaaana :D
|
|
|
|