 |
|
i tu siedemnasta litera polskiego alfabetu wcale nie oznacza miłości, czy Twojego imienia. tu oznacza m e l a n ż o w a n i e. nic więcej. więc nie szukaj ukrytego sensu w moim 'm. ♥' w opisie. / imaginejszyn
|
|
 |
|
obejmowałeś mnie ramieniem , na sobie miałam twoją bluzę , która sięgała mi do kolan , palce miałam brudne od czekolady , a na środku chodnika zatrzymałeś się , żeby mnie pocałować . i to cudowne , że tyle dorosłych ludzi się uśmiechało od ucha do ucha na nasz widok . / imaginejszyn :)
|
|
 |
|
Chciała tylko się przytulić. Nie miała ochoty na wielkie uczucie, nie chciała słyszeć kłamliwego 'kocham', bo już dawno przestała wierzyć facetom. Chciała się tylko najzwyczajniej w świecie przytulić/ imaginejszyn
|
|
 |
|
biegła za Nim. łzy mieszały się z padającym deszczem. - poczekaj! - krzyczała, jednak nadal szedł przed siebie, długimi krokami. - wiem wszystko! - odkrzyknął tylko w odpowiedzi. traciła nadzieję na to, że kiedykolwiek Go dogoni. tym bardziej, że będzie chciał z Nią rozmawiać. - pozwól mi wyjaśnić! - prosiła, totalnie bezradna. zatrzymał się, i odwrócił. - co wyjaśnić? widziałem. wszystko widziałem. jak mogłaś tak perfidnie kłamać, że coś do mnie czujesz? - w Jego oczach ewidentnie, tkwił ból. nareszcie Go dogoniła, miała szansę wyjaśnić, ale czy to miało sens? - wybacz. - tylko na to, było ją stać. podeszła do Niego, chcąc dać buziaka. - daruj sobie. - powiedział, odpychając Ją od siebie. usiadła na chodniku, i patrzyła jak odchodził. spieprzyła wszystko./ imaginejszyn
|
|
 |
|
wiesz co kocham najbardziej? Twoją minę, kiedy rano otwierając drzwi w pidżamie i potarganych włosach, widzisz mnie ze świeżymi bułkami na śniadanie. uwielbiam moment, kiedy na Twoje usta momentalnie wpływa uśmiech, a oczy wypełniają tajemnicze iskierki. jesteś wtedy jak taka mała, niewinna dziewczynka. moja prywatna księżniczka. maleńka, czy Ty zdajesz sobie sprawę z tego, ile dla mnie znaczysz? / imaginejszyn :*
|
|
 |
|
jak to jest, że czasem nie ma nikogo, a jak już przyjdzie co do czego to wszyscy walą drzwiami i oknami?/ imaginejszyn
|
|
 |
|
Dopiero późną nocą , przy szczelnie zasłoniętych oknach gryziemy z bólu ręce , umieramy z miłości ./imaginejszyn
|
|
 |
|
miałam dziś ochotę wytrzeć sobą podłogę, teraz mam ochotę wzbić się w górę i wylądować w zupełnie innym miejscu. / imaginejszyn
|
|
 |
|
mimo statusu ' nie przeszkadzać' Ty i tak piszesz. / imaginejszyn
|
|
 |
|
Miałam taki okres w życiu, że ukrywałam jak jest mi cholernie źle. Nie lubiłam opowiadać o swoich problemach, życiu.. Ponieważ za bardzo mnie to bolało. Ale dzięki przyjaciołom, otworzyłam się i teraz mam siłę i odwagę, aby wyrazić ból, który dusi mnie od środka. A bywają w moim życiu takie dni, że po prostu padam z nóg. I już nie narzekam jak dawniej, ponieważ wiem, że sytuacja nie raz może być gorsza. Może klęska, może rodzina, może zniknie przyjaźń. Robiąc ulubione rzeczy zapominam o szarej rzeczywistości. Często przypadek i zbieg okoliczności ważą o moim życiu, przez to nauczyłam się żyć z problemami./imaginejszyn
|
|
 |
|
Dzieciństwo - kończy się wtedy , gdy zaczynasz robić rzeczy , o których nie powiesz rodzicom / imaginejszyn
|
|
 |
|
poczęstuj się mną , tylko nie nakrusz . / imaginejszyn
|
|
|
|