 |
|
Widzisz to jak zniszczyles moje zycie ? nie potrafie nawet nikomu zaufac . boję sie zrobic chocby krok do przodu. Dziekuje za to .. i za to , że jestes teraz cholernie szczesliwy i chwile sie mna przejales
|
|
 |
|
"Mnie nie zamkniesz w klatce świadomości, nie mów mi, że 'nie potrafię' chociaż zawsze ktoś wątpi. Ponad chmurami, tu gdzie ziemi nie widać, a pragnienia z marzeniami tworzą latający dywan. Powietrze porywa moje problemy przyziemne, dziś czuję się jak Bóg, każde pragnienie spełnię."
|
|
 |
|
jesteś lepszy niż czysta, surowa wybuchowa jazda, lepszy niż prochy niż podwójna dawka koksu niż konopie indyjskie, niż środki halucynogenne, niż ekstaza, kamasutra i tajskie zabawy. Lepszy niż bananowe koktajle, masło orzechowe, niż gwiezdne wojny, lepszy niż Brad Pitt, niż Jimmy Hendrix i Armstrong, pierwszy człowiek na księżycu i święty Mikołaj. lepszy niż wolność. lepszy niż życie.♥
|
|
 |
|
Żyję, nic lepszego nie mogło mnie spotkać, to najpiękniejsze dobro jakie mogłam dostać. Czasem nie jest słodko, ale muszę sprostać. Bo wierzę głęboko, że przede mną jest prosta, jest napewno, więc nie chcę się z tym życiem rozstać. No jasne, kurde, panicznie boję się, że umrę. Garściami biorę życie co sekundę. I choć nie wsadzą mnie w trumnę, tylko wsypią w urne, niech wiedzą, że to co sypią miało życie cudne choć to życie czasem było takie trudne.
|
|
 |
|
Wszystko układało się po jej myśli. Jak narazie. Jednak postanowiła cieszyć się chwilą, bo jakby postanowiła wybiegać w przyszłość, to sentyment nie pozwoliłby jej na szczery uśmiech.!
|
|
 |
|
Może i patrzę na twój tyłek, lecz zimno mi bo w twojej głowie przeciąg.
|
|
 |
|
Prawdziwych przyjaciół zabiera się do Tesco.
^^
|
|
 |
|
Będzie poszukiwaczem przygód wyruszającym po swój skarb. Odłożyła na bok sentymenty, przestała płakać po nocach, zapomniała, kim dotąd była. Odnalazła w sobie wolę, by odkrywać nowy świat. Użalanie się nad sobą i brakiem kogoś bliskiego nie miało sensu."
|
|
 |
|
"Spakowała jedną trzecią życia w dwie podróżne torby i odeszła. Ta z rzeczami z dwóch ostatnich lat była prawie pusta (...) Odchodziła w zamierzonym pośpiechu. Wymyśliła sobie, że tak będzie mniej boleć. Albo jeśli nie mniej, to przynajmniej krócej (...) Dała sobie dziesięć minut, żeby zatrzeć ślady po największej miłości swojego życia i uciec. Bo to była ucieczka."
|
|
 |
|
."
W życiu miałam wiele scen, które widziałam w zwolnionym tempie... Nieraz odnoszę wrażenie, że wychodzę ze swojego ciała i przyglądam się sobie z zewnątrz. Umieram wtedy ze wstydu, walczę z rumieńcem. I uśmiecham się, rozumiem, że wraz z tymi chwilami moje życie zmienia się na zawsze.
|
|
 |
|
Za każdym razem, gdy się z kimś rozstajesz, zostawiasz u tego kogoś kawałek swojej duszy... A ten ból...to jest brak tego kawałka. Boli, bo jest u kogoś innego. Ten kawałek kiedyś wróci, ale to trwa długo. Czasem widzę te kawałki na różnych ludziach jako takie małe niebieskie światełka. Kawałki dusz ludzi, którzy cię kiedyś kochali i już nie kochają. Wszyscy mamy na sobie takie światełka
|
|
 |
|
[...] żadna wielka miłość nie umiera do końca. Możemy do niej strzelać z pistoletu lub zamykać w najciemniejszych zakamarkach naszych serc, ale ona jest sprytniejsza - wie, jak przeżyć. Potrafi znaleźć sobie drogę do wolności i zaskoczyć nas, pojawiając się, kiedy jesteśmy już cholernie pewni, że umarła, albo, że przynajmniej leży bezpiecznie pod stertami innych spraw."
|
|
|
|