 |
|
- cześć. - no cześć. - co u Ciebie ? - a no nic nowego, wszystko po staremu ? - hmm .. wszystko po staremu ? czyli że co kochasz mnie nadal, tak ?
|
|
 |
|
Nasze odejścia można porównać do Twoich wyjazdów. Spakuję Ci walizkę, zatrzasnę za Tobą drzwi. A później i tak wsiądę w samochód, pojadę na lotnisko i kiedy będziesz już przy odprawie, przeskoczę przez barierki, rzucę Ci się szyję i oplatając nogami zacznę błagająco łkać, żebyś nie wyjeżdżał. Przecież wiesz, że moje 'spierdalaj' oznacza 'zostań ze mną i rób mi tą cholerną kawę do tej cholernej filiżanki, każdego cholernego ranka, kiedy nie możesz mnie dobudzić bo jestem zbyt zaabsorbowana udawaniem, że śpię tylko po to, abyś obudził mnie tym cholernym pocałunkiem jak ten cholerny książę tą cholerną księżniczkę'.
|
|
 |
|
- wstałem dziś rano i stwierdziłem, że życie jest do dupy. - więc jutro wstań popołudniu.
|
|
 |
|
biegła ścigając księżyc, zapatrzona w gwiazdy które podobno miały spełniać jej życzenia.
|
|
 |
|
Jeżeli naprawdę Ci na niej zależy, okazuj jej to na każdym kroku. Kiedy zobaczysz że jest smutna, pocałuj ją lekko w usta, wiesz że to lubi. Kiedy widzisz, że jest zdenerwowana pocałuj ją namiętnie w szyję - wiesz że to kocha. Kiedy idziecie razem, łap ją za rękę jak najmocniej tak by miała pewność że nigdy jej nie puścisz. Kiedy chce być sama - nie pozwól jej na to, zazwyczaj robi głupoty, z resztą tak naprawdę ona nie lubi być sama. Pieść jej dłonie, jeździj po jej rękach opuszkami paców - przeszywa ją wtedy przyjemny dreszcz. Kiedy mówisz jej, że ją kochasz patrz jej w oczy, tylko wtedy będzie wiedziała że mówisz prawdę. Mów jej co Cię w niej denerwuje a co w niej uwielbiasz - będzie wam lepiej. Bądź romantyczny, ona bardzo lubi kwiaty z pola i świeczki. Nie zabraniaj jej robić tego co lubi to ją irytuje. Nie rań jej, ona już wiele razy cierpiała, to w tobie znalazła idealnego chłopaka i przyjaciela, nie chce Cie stracić, chociaż często narzeka. Okazuj jej kurwa to co mnie.
|
|
 |
|
Pokłóciliśmy się. Krzyczałam, że to wszystko nie ma sensu, ta cała zabawa w bycie razem. Mówiłeś, że damy radę, że przetrwamy wszystko. Wtedy powiedziałam szeptem, cała zapłakana, że to tak, jakbym cię poprosiła o gadającego słonia - nierealne, i wybiegłam. Wieczorem, leżałam na kanapie, skacząc po kanałach. Usłyszałam dzwonek do drzwi - pizza - pomyślałam. - Wreszcie. Podeszłam do drzwi i cię zobaczyłam. Trzymałeś w ręku pluszowego słonia. Nacisnąłeś na guzik i słoń zaczął nawijać - objeździłem każdy sklep w mieście, więc jak teraz sobie zażyczysz gadającego lemura to się zabije - powiedziałeś, a ja uśmiechnęłam się, wciągając cię do środka.
|
|
 |
|
chciałabym siedzieć beztrosko na rozgrzanym asfalcie ze słuchawkami w uszach. jedząc tabliczkę czekolady, cieszyć się życiem nie myśląc o czyhających problemach.
|
|
 |
|
no i kurwa znowu myślę o Tobie 25 godzin na dobę, 8 dni w tygodniu i 366 dni w roku.
|
|
 |
|
powiedział, że strasznie go denerwuję i obdarzył najlepszym pocałunkiem na świecie.
|
|
 |
|
teoretycznie jestem przeciwko fizycznej agresji, ale gdy spotkam Ciebie z tą laską mogę diametralnie zmienić zdanie.
|
|
 |
|
no bo wiesz, ja to już jako małe dziecko byłam inna, do dzieci, które zabierały mi zabawki z piaskownicy, darłam się na cale osiedle 'kulwa, kup śobie'.
|
|
|
|