głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika blawatek92

wiele kłamstw w życiu wypowiedziałam  ale nigdy żadne nie zabolało tak mocno  jak to  gdy mówiłam mu  że go nie kocham. wiedziałam  że tylko tymi słowami mogę zakończyć tą toksyczną miłość. miałam racje. ale mówiąc to nie tylko jego serce rozerwałam na kawałki  sama sobie wbiłam ostrze w klatkę piersiową.   nie kocham cie juz. nie kocham cie juz. nie kocham cie juz'' odbija mi się echem w głowie. i tych słów juz nijak nie da się cofnąć. gdybym nawet powiedziała  że nie były szczere  nie uwierzył by. uwierzył by we wszystko  ale nie w to  że kłamałam  mówiąc  że go nie kocham. zrobiłam ten krok w przód  choć przede mną była wielka przepaść nicości. już nie da się zawrócić  nie da się wdrapać z powrotem na górę. muszę lecieć w dół i czekać aż spadnę na dno i roztrzaskam się o grunt cierpienia. nie ma odwrotu. muszę tym razem zginąć.  bm

beautymetafora dodano: 22 marca 2017

wiele kłamstw w życiu wypowiedziałam, ale nigdy żadne nie zabolało tak mocno, jak to, gdy mówiłam mu, że go nie kocham. wiedziałam, że tylko tymi słowami mogę zakończyć tą toksyczną miłość. miałam racje. ale mówiąc to nie tylko jego serce rozerwałam na kawałki, sama sobie wbiłam ostrze w klatkę piersiową. ,,nie kocham cie juz. nie kocham cie juz. nie kocham cie juz'' odbija mi się echem w głowie. i tych słów juz nijak nie da się cofnąć. gdybym nawet powiedziała, że nie były szczere, nie uwierzył by. uwierzył by we wszystko, ale nie w to, że kłamałam, mówiąc, że go nie kocham. zrobiłam ten krok w przód, choć przede mną była wielka przepaść nicości. już nie da się zawrócić, nie da się wdrapać z powrotem na górę. muszę lecieć w dół i czekać aż spadnę na dno i roztrzaskam się o grunt cierpienia. nie ma odwrotu. muszę tym razem zginąć. /bm

Nie umiem o nim myśleć   używając wzniosłych słów i bogatych metafor. Myślę o nim jak o powietrzu  które zawsze jest i bez którego nie mogłabym istnieć. Myślę o nim jak o lesie  który uspokaja i daje schronienie. Myślę o nim jak o trawie  która ranną rosą łagodzi zszargane nerwy. Myślę o nim jak o kawie  która uspokaja. Myślę o nim  jak o wietrze  który przenika całą moją duszę. Myślę o nim jak o książce  którą chcę czytać każdego dnia. Myślę o nim  jak o słońcu  które czyni dzień lepszym. Myślę o nim jak o drodze  która muszę przebyć.  Myślę o nim. Myślę o nim w każdej myśli  która tworzy moja głowa.  Myślę o nim.  black lips

black-lips dodano: 21 marca 2017

Nie umiem o nim myśleć , używając wzniosłych słów i bogatych metafor. Myślę o nim jak o powietrzu, które zawsze jest i bez którego nie mogłabym istnieć. Myślę o nim jak o lesie, który uspokaja i daje schronienie. Myślę o nim jak o trawie, która ranną rosą łagodzi zszargane nerwy. Myślę o nim jak o kawie, która uspokaja. Myślę o nim, jak o wietrze, który przenika całą moją duszę. Myślę o nim jak o książce, którą chcę czytać każdego dnia. Myślę o nim, jak o słońcu, które czyni dzień lepszym. Myślę o nim jak o drodze, która muszę przebyć.  Myślę o nim. Myślę o nim w każdej myśli, która tworzy moja głowa.  Myślę o nim. /black-lips

Kocham go.

black-lips dodano: 21 marca 2017

Kocham go.

Boję się przyszłości tego że wkraczam w dorosłość coraz to większymi krokami. Z jednej strony wiem  że jestem pracowita i ambitna   a z drugiej nie chcę dorastać. Wciąż zachowuje się jak dziewczynka  która lubi wypić wino na krawężniku  która lubi jeździć na rowerze w słoneczne dni   która lubi potańczyć w domu kiedy nikogo nie ma. Widzę innych gnających na przód   śluby  narodziny dzieci  wspólne wakacje  nowa praca  przeprowadzki  podróże. A ja czuję  że życie mi umknęło i dalej umyka  tracę ten najlepszy czas i marnuje życie. Niby taka ambitna jestem  a moje studia to istne lenistwo. Może nigdy nie byłam ambitna . Hobby ? Przyjaźnie ? Wspaniałe wakacje z ukochanym ? Nie mam żadnej z tej rzeczy. Ale z drugiej strony jestem zdrowa mam rodzinę. Życie mnie ostatnio dziwi  smuci  boli  ale stałam się w pewien sposób obojętna.

pocketful_of_sunshine dodano: 21 marca 2017

Boję się przyszłości tego że wkraczam w dorosłość coraz to większymi krokami. Z jednej strony wiem, że jestem pracowita i ambitna , a z drugiej nie chcę dorastać. Wciąż zachowuje się jak dziewczynka, która lubi wypić wino na krawężniku, która lubi jeździć na rowerze w słoneczne dni , która lubi potańczyć w domu kiedy nikogo nie ma. Widzę innych gnających na przód - śluby, narodziny dzieci, wspólne wakacje, nowa praca, przeprowadzki, podróże. A ja czuję, że życie mi umknęło i dalej umyka, tracę ten najlepszy czas i marnuje życie. Niby taka ambitna jestem, a moje studia to istne lenistwo. Może nigdy nie byłam ambitna . Hobby ? Przyjaźnie ? Wspaniałe wakacje z ukochanym ? Nie mam żadnej z tej rzeczy. Ale z drugiej strony jestem zdrowa mam rodzinę. Życie mnie ostatnio dziwi, smuci, boli, ale stałam się w pewien sposób obojętna.

Nie akceptuje siebie pod względem wizualnym. Podziwiam inne wysportowane  piękne i modnie ubrane kobiety. Nie wiem dlaczego nie potrafię uwierzyć w siebie i dążyć do akceptacji siebie każdego dni.

pocketful_of_sunshine dodano: 21 marca 2017

Nie akceptuje siebie pod względem wizualnym. Podziwiam inne wysportowane, piękne i modnie ubrane kobiety. Nie wiem dlaczego nie potrafię uwierzyć w siebie i dążyć do akceptacji siebie każdego dni.

Ostatnio chcę się zmienić  mowa o wyglądzie. Robię jakieś detoksy  mniej jem   chodzę na siłownię  ale zdałam sobie sprawę  że nie posiadam dwóch najważniejszych rzeczy  mianowicie wiedzy i wiary. Jestem na siłowni coś tam ćwiczę i podziwiam inne kobiety. W głowie milion pytań czemu ona tak wygląda ? Dlaczego ja nie mam tyle siły ? Może gdybym zmieniła nastawienie  nie bała się zapytać o radę  skupiła się na tym to wyszłoby mi to na dobre.

pocketful_of_sunshine dodano: 21 marca 2017

Ostatnio chcę się zmienić, mowa o wyglądzie. Robię jakieś detoksy, mniej jem , chodzę na siłownię, ale zdałam sobie sprawę, że nie posiadam dwóch najważniejszych rzeczy, mianowicie wiedzy i wiary. Jestem na siłowni coś tam ćwiczę i podziwiam inne kobiety. W głowie milion pytań czemu ona tak wygląda ? Dlaczego ja nie mam tyle siły ? Może gdybym zmieniła nastawienie, nie bała się zapytać o radę, skupiła się na tym to wyszłoby mi to na dobre.

25 000 tysięcy ! dziękuję ! Zaraz się trochę rozpisze   bo trochę mi siedzi w głowie  a godzina idealna na pisanie !

pocketful_of_sunshine dodano: 21 marca 2017

25 000 tysięcy ! dziękuję ! Zaraz się trochę rozpisze , bo trochę mi siedzi w głowie, a godzina idealna na pisanie !

Czasami po prostu tęsknie za nami. Za naszą więzią  którą tworzyliśmy. Byliśmy idealni  pamiętasz? Nie było między nami zbyt sporych różnic. Oczywiście  że każde miało swoje życie  że Ty żyłeś w innym świecie  a ja dusiłam się w smutku i żalu  gdzie ból był wspaniałą trucizną  który wstrzykiwałam codziennie w swoje żyły. Nasze życie było bezlitosne  ale perfekcyjnie idealnie. Zgrywaliśmy się  choć nigdy nie okazywaliśmy względem siebie nienawiści. Wydawało mi się  że to co stworzyliśmy  co budowaliśmy przed długie miesiące  to coś co przetrwa wszystko  każdą najgorszą burzę. Lecz myliłam się. Bardzo się myliłam myśląc  że życie przy Tobie jest spełnionym  realnym snem. To była bajka  która pisałam w myślach. Bo Ty byłeś chorym wytworem mojej wyobraźni. Byłeś kimś kogo potrzebowałam  aby przetrwać tamten czas. Bolesny  krwawy czas dla mojej duszy.

remember_ dodano: 20 marca 2017

Czasami po prostu tęsknie za nami. Za naszą więzią, którą tworzyliśmy. Byliśmy idealni, pamiętasz? Nie było między nami zbyt sporych różnic. Oczywiście, że każde miało swoje życie, że Ty żyłeś w innym świecie, a ja dusiłam się w smutku i żalu, gdzie ból był wspaniałą trucizną, który wstrzykiwałam codziennie w swoje żyły. Nasze życie było bezlitosne, ale perfekcyjnie idealnie. Zgrywaliśmy się, choć nigdy nie okazywaliśmy względem siebie nienawiści. Wydawało mi się, że to co stworzyliśmy, co budowaliśmy przed długie miesiące, to coś co przetrwa wszystko, każdą najgorszą burzę. Lecz myliłam się. Bardzo się myliłam myśląc, że życie przy Tobie jest spełnionym, realnym snem. To była bajka, która pisałam w myślach. Bo Ty byłeś chorym wytworem mojej wyobraźni. Byłeś kimś kogo potrzebowałam, aby przetrwać tamten czas. Bolesny, krwawy czas dla mojej duszy.

Siedzę przed lustrem i patrzę na siebie... Mogę policzyć wszystkie żebra jakie mam... Zawsze chciałam schudnąć  dziś bym oddała wszystko  żeby ważyć tyle co miesiąc temu. Jestem w domu... Boże ile jeszcze będę miała sił? Jest mi coraz ciężej... Czasami sprawia mi trudność najprostsza rzecz... Kurwa  a myślałam  że złamane serce to najgorsze co może być. Nie... są gorsze rzeczy.

wiezien_serca dodano: 13 marca 2017

Siedzę przed lustrem i patrzę na siebie... Mogę policzyć wszystkie żebra jakie mam... Zawsze chciałam schudnąć, dziś bym oddała wszystko, żeby ważyć tyle co miesiąc temu. Jestem w domu... Boże ile jeszcze będę miała sił? Jest mi coraz ciężej... Czasami sprawia mi trudność najprostsza rzecz... Kurwa, a myślałam, że złamane serce to najgorsze co może być. Nie... są gorsze rzeczy.

Dawno mnie nie ma. Ratuj mnie. Miłość jedna robi mi straty.

pocketful_of_sunshine dodano: 12 marca 2017

Dawno mnie nie ma. Ratuj mnie. Miłość jedna robi mi straty.

Bywają straty będące nieocenioną korzyścią !

pocketful_of_sunshine dodano: 10 marca 2017

Bywają straty będące nieocenioną korzyścią !

Jest taki moment w ciągu dnia  że chciałabym spędzić z kimś wieczór. Pójść na spacer  do kina  złapać za rękę  zasnąć obok kogoś  dostać smsa    Dzień dobry kochanie  .

pocketful_of_sunshine dodano: 9 marca 2017

Jest taki moment w ciągu dnia, że chciałabym spędzić z kimś wieczór. Pójść na spacer, do kina, złapać za rękę, zasnąć obok kogoś, dostać smsa ,, Dzień dobry kochanie ".

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć