 |
|
- Ile czasu minęło od waszego rozstania? - Jakieś 40 paczek papierosów.
|
|
 |
|
Lubię na Ciebie patrzeć, lubię gdy słyszę Twój głos, kocham z Tobą pisać, a najbardziej nienawidzę jak z nią Cię widzę.
|
|
 |
|
zbyt wiele ważnych słów zniszczyło naszą beztroskę .
|
|
 |
|
Wiesz.. od początku kiedy poznałam twoją mamę, bardzo ją polubiłam. To dziwne ale czułam że ona jest jedyną osobą która wie czego chce i czuję. Była taka troskliwa, miła, zawsze kiedy robiła ciasto to przynosiła mi wielki kawałek na talerzyku mówiąc że mam go całego zjeść bo jestem taka chudzina. I pomimo że nie jesteśmy już razem, dalej z jego mamą trzyma mnie w jakiś sposób więź. Zawsze kiedy ją spotkam, zapyta mnie jak w szkole, czy sobie radzę po tym wszystkim.. Po jej oczach widzę że coś jest nie tak, że z czymś sobie nie radzi.. Że tu chodzi o niego. Ona zwyczajnie chce byśmy byli szczęśliwy, razem. / Dżamajka♥
|
|
 |
|
Nigdy nie zapomnę słów twojej mamy: "Słuchaj.. oni i tak do siebie wrócą, może nie teraz, może za jakiś czas, ale wrócą? Za bardzo się kochają.. " . / Dżamajka♥
|
|
 |
|
Pamiętasz jak staliśmy razem przytuleni mówiąc sobie jak bardzo się kochamy? Widziałeś oczy swojej mamy? Były przepełnione łzami szczęścia i wzruszenia. Ona tak bardzo chciała by się nam udało. / Dżamajka♥
|
|
 |
|
I cały czas będę miała nadzieje że jeszcze wrócisz. Wrócisz kiedy ona zniknie, straci dla ciebie sens.. Wrócisz i będzie tak jak kiedyś - pamiętasz? Będziemy spędzać wspólnie wieczory, oglądając filmy które lubisz. Będziesz mnie gilgotał do łez po czym słodko całował w usta i mówił że mnie kochasz. Znów będziesz miał moje zdjęcie na tapecie swojego telefonu, które tak lubiłeś. Będziesz pisał na "dzień dobry" i "dobranoc". Będziemy wspólnie jeść obiady i po prostu będziemy.. rozumiesz? BĘDZIEMY. / Dżamajka♥
|
|
 |
|
i nie jesteśmy już dla siebie wszystkim . nie potrafimy zrozumieć własnych uczuć. czas jakby stanął . dla nas już nie istnieje. chociaż odróżniamy dzień od nocy, jest on dla nas kimś obcym. jesteśmy dla siebie obcy. jakby każdy najmniejszy ruch kosztował nas sporo wysiłku. bolał, bo przecież tyle było w nas emocji. ale ich nie ma. nie ma ich, nas, czasu . jest tylko rzeczywistość . przed którą chcemy się obronić. jak widać, bezskutecznie .
|
|
 |
|
Ja w sukience, On w dresach. Ja samotna z pogniecionym sercem po ostatnim czasie, On w związku. Ja z masą słów na ustach, On słuchający mnie z uśmiechem. Chłodno, trochę rapu, ręka muskająca się o rękę. Rozmowy o niczym, o wszystkim, o przeszłości, o nas. Niepoprawni, ze świadomością, że mieliśmy się jeszcze za mało. Mając zupełnie różne światy i mając już dla kogo się starać, potencjalnie dla kogo żyć. Nie; trzeba było namieszać. Trzeba było wszystko spieprzyć i budować na nowo, inaczej. Zranić, zerwać, zakończyć, patrzeć na ból i odbierać żal. Szczerze? Najlepsze, co mogliśmy zrobić.
|
|
 |
|
Tyle razy nazwałam ją kurwą widząc ich razem, tylko dlatego, że miała coś, czego ja nie dostałam. / KFY.
|
|
 |
|
uśmiecham się, chociaż wiem ile pustki widzisz w moich oczach .
|
|
 |
|
Tak przykro mi jest, kiedy mówiłeś mi w oczy, że nam razem było dobrze. / Dżamajka♥
|
|
|
|