 |
|
`Chciałabym chłopaka, dla którego 'na zawsze' nie znaczy do jutra.!`
|
|
 |
|
dla Ciebie nawet nauczyłam się grać w tego jebanego CS'a , a Ty tego nie doceniasz!
|
|
 |
|
to ja tu zadaję pytania. dzięki temu wyglądam na mądrzejszą, niż ten , kto na nie odpowiada. xd
|
|
 |
|
można kogoś kochać i nie chcieć z nim być.
|
|
 |
|
Picie nie polega na zalaniu się w trupa / remember me
|
|
 |
|
mimo tego że pisze z tobą kilka osób nikt nie zauważa że jesteś inna, że ci smutno , wystarczy zmienić opis a nagle każdy jest żywo zainteresowany twoim powodem smutku, nie zmienisz opisu nikt nic nie pozna, nikt nic nie powie, zmienisz i nagle każdy chce pomóc. /ogarnijmnieskarbie
|
|
 |
|
Usiadła na ich ławce, popijała wódkę prosto z butelki, łyk za łykiem. Tęsknota rozdzierała jej serce, łamała kości, przebijała wnętrzności. W słuchawkach Pezet pogłębiał doła, w jakim się znalazła. Miała ochotę odbić się od dna, lecz uważała, że to mało realne. Była za słaba, za bardzo zakochana.
|
|
 |
|
Nie miała humoru na wyjście z domu, a co dopiero na imprezy, ale obiecała dziewczynom, iż pójdzie z nimi. Przez kilka miesięcy co sobotę siedziała w kącie swojego pokoju, piła wino w kolorze ścian i paliła papierosy, jeden, za drugim. Tego wieczora usadowiła się na kanapie. Mieszkanie, w którym była, znała na wylot. Obrała wygodną pozycję, obserwowała jak wszyscy pląsają w rytmie muzyki. Nie znała większości osób. Czy Oni dołączyli do naszej paczki? - zastanawiała się w duchu. Rozmyślałaby tak do rana, gdyby nie mężczyzna. Dosiadł się, podał imię, poczęstował marlboro frostem. Rozmawiali całą noc. Zrozumiała, że musi zapomnieć o przeszłości i zacząć żyć jak wszyscy. Nie cofnie czasu, a przecież kto inny może dać jej brakujące szczęście.
|
|
 |
|
Spacerowałam uliczkami parku, gdy przypadkowo wpadłam na jakąś osobę. Spojrzałam w górę, zasłuchana w głos Ostrego. Znajome, niebieskie oczy przyglądały mi się badawczo. Nie potrafiłam wykrztusić słowa. Nie rozmawialiśmy ze sobą od kilkunastu miesięcy. Nerwowo przygryzłam dolną wargę. -A Ty nadal to samo, prosiłem byś tego nie robiła, nic się nie zmieniłaś. Zaprezentował równe, białe zęby. Jego uśmiech nie był ironiczny, a po prostu promienny, naturalny. -Przepraszam - wybąkałam i odeszłam. Do dzisiaj żałuję, iż nie wykorzystałam tej szansy.
|
|
 |
|
mój były wbija do sklepu gdzie pracuje moja mama. - S. ktoś za Tobą tęskni. -kto? - Jasiek . -aaa, ja też za Nim tęsknię . mieć mamę mistrza, bezcenne. :*
|
|
 |
|
Prze zemnie wczoraj płakała przyjaciółka. Starała się mi pomóc, bo dobrze wie że bd musiała wybierać pomiędzy mną a jej chłopakiem. Stawała na uszach, aby przekonać kolesi aby jechali do Włoch. Zgodzili się. Dzwonie do N. i ona z tekstem, że już sobie znalazła koleżankę i jadą do Grecji. Serce mi stanęło. Dzwonię do M. i dobrze wiedziałyśmy jaka będzie reakcja kolesi. Byli wkurwieni. Przekonałam M. żeby jechał bo tylko ja stwarzam problemy, a M. nie będzie pomiędzy nami wybierać . Zgodził się. Muszę się przełamać i poszukać jakiegoś ludka. Damy radę. Ostateczna decyzja: Bułgaria, 2 turnus ! :))) /czarnemamby
|
|
|
|