 |
|
wielokrotnie pisałam Ci już , co tak naprawdę mnie boli. miliardy razy ubierałam małe i duże smutki w najróżniejsze słowa. z najdrobniejszym szczegółem opisywałam Ci każde drżenie serca , każdą zatęsknioną łzę i zagryzane zębami poduszki. wyzywałam Cię od dupków i drani. w przypływie emocji zdążyłam z Tobą zerwać tyle razy , że nie zliczę tego już na palcach obu rąk. szkoda tylko , że nie przeglądałeś kopii roboczych w moim telefonie.
|
|
 |
|
buty , seks i nieobecność rodziców mówiących nam , co mamy robić , to cholernie fajna rzecz.
|
|
 |
|
do czyjegoś serca nie wchodzi się z ciekawości - tego czynu nawet Bóg nie wybacza.
|
|
 |
|
goniłam mój ideał. ciągle pragnąć Ciebie zgubiłam gdzieś codzienność. zapomniałam o otaczającym świecie , straciłam jeszcze więcej. straciłam kogoś lepszego.
|
|
 |
|
zbyt duzo piosenek go przypominało .
|
|
 |
|
nasza miłość się zepsuła. najzwyczajniej w świecie straciła swoją ważność tak jak na przykład mleko czy słoik ogórków. a przeterminowanych rzeczy się nie je. bo nie smakują tak dobrze, jak za pierwszym razem. zepsute rzeczy się wyrzuca.
|
|
 |
|
nie mogła zasnąć , dochodziła północ. podeszła do okna , usiadła na parapecie , spojrzała w gwiazdy i wróciła myślami do wspomnień. po chwili łzy zaczęły napływać jej do oczu. sięgnęła po wilgotna już chustkę , wytarła spływającą po policzku łzę i powiedziała do siebie " dasz radę , jesteś silna ". po czym rozum dodał : " nie pierdol mała , przegrałaś ".
|
|
 |
|
nie będziesz płakał za mną , wiem.
już dawno o mnie zapomniałeś.
|
|
 |
|
Teoretycznie nie tęsknie, o praktyce nie mówmy.
|
|
 |
|
"Kolejny sms, kolejna nadzieja, kolejne rozczarowanie."
|
|
 |
|
Wyglądają jak ciasteczka, smakują jak ciasteczka, ale to tylko frajerzy.
|
|
|
|