 |
|
po raz pierwszy jestem gotowa pójść na przód. nie odwracam się, choć wiem, że do końca nie zapomnialam. ale po raz pierwszy od długich 3 lat zaryzykowałam. modlę się każdej nocy, by znowu nie poczuć tego bólu złamanego serca .
|
|
 |
|
dlaczego tak się boję, że ktoś mnie zrani? dlaczego boję się otworzyć? dlaczego mam blokadę? dlaczego staram się zachować dystans? dlaczego nie pozwalam mojemu sercu, żeby się zaangażowało? aaa już wiem, powodem jest tamten gnojek, który zdeptał mi serce i duszę. zdeptał moją miłość, którą podałam mu na dłoni.
|
|
 |
|
mówiłam nigdy więcej moje serce nie zabije mocniej. spędzałam dlugie dnie, tygodnie, miesiące i lata sama. nie miałam już nadzieji, jednak jedno spotkanie, kilka chwil i wiedziałam, że On zmieni moje życie, że stanie się kimś ważnym dla mnie. nie sądziłam, że mnie to jeszcze spotka. spotkało i dziękuję za to Bogu, bo nawet jeśli nie wyjdzie to wiem, że warto mieć nadzieję zawsze.
|
|
 |
|
zadał mi takie cierpenie , że dziś mimo że minęło tyle długich miesięcy boję się otworzyć serce dla innego człowieka, boję się, że ktoś zrani mnie tak jak on i mimo, że nie ma go już w moim życiu nadal mnie niszczy, bo nie pozwala mi otworzyć się na innych ludzi.
|
|
 |
|
Gdy się kogoś kocha, to kocha się całego człowieka, takiego jaki jest, a nie takiego, jakim by się go mieć chciało.
|
|
 |
|
Musisz przytulić ją tak mocno, że poczujesz łomot łamanych żeber.
|
|
 |
|
Jak mogę kochać, jeśli boję się upadku.
|
|
 |
|
Odwraca się do mnie z uśmiechem. Jak on się ładnie uśmiecha: prosto w moje serce.
|
|
 |
|
On przyniósł jej kwiaty. Tylko dlaczego kurwa dopiero na jej grób?
|
|
 |
|
Powiedz mi proszę, co myślisz chociaż raz. Wykrzycz mi głośno, wszystko co byś chciał. Powiedz gdzie jesteś, czy tak będziemy trwać, osobno już dawno, choć razem cały czas.
|
|
 |
|
Wiem że moje oczy pragną widzieć Cię codziennie.
|
|
 |
|
Zadzwonił i bez skrupułów zapytał co słychać. Po wszystkich bezsennych nocach. Po wylanych łzach. po bólu, jaki uderzył w Moją psychikę. po cierpieniu, jakie pozostawił. Po wszystkich myślach, które skupiały się tylko na Nim. On, bez problemu potrafił podnieść słuchawkę i wybrać mój numer. Po prostu był w stanie na nowo zburzyć ciężko poukładane życie.
|
|
|
|