 |
|
- jak Ty to robisz , że znajdujesz zarazem mądre i ładne laski ? - wyrywam na matematyka . - ? - podchodzisz do dziewczyny i mówisz : 'pomożesz mi zrobić to zadanie z matmy ? ' . no i dajesz jej ((4i + 6i) :10) - 3u < 0 . - no i co to za podryw ? - to rozwiąż ... - i < 3 u . /eiiwyluzuj
|
|
 |
|
Wszystko już było, oprócz nas. /
malinowafiolka
|
|
 |
|
Dupy rżnięte mechanicznie, absolwentki dyskotek
Nie znalazłem chuja w śmieciach by wkładać w byle jaką procę
I choć ładnie się uśmiecha i mówi na ucho kotek
To znam takie jak one, za szluga oddały cnotę
Znam takie co lubią się rżnąć, wiedzą jak kusić
Mają wszystko, czego dusza zapragnie prócz duszy
Nagapiłem się dość, na takie kurwa zimne suki
By za każdym razem omijać je szerokim łukiem.
|
|
 |
|
a dzisiaj na kawałki rozpierdolił mnie Twój opis: ' nie mam dupy , więc nie mam się dla kogo starać'. dobrze wiedzieć, że się nie starasz. / veriolla
|
|
 |
|
A ten typ w lustrze to na ogół twój największy rywal.
|
|
 |
|
To rap z betonowych bloków i tych asfaltowych ulic
sypiących się kamienic dla tych starych podwórek.
|
|
 |
|
zajebiście reprezentowałeś zdolny śląsk w tej czarnej bluzie, i wielkich dresach. buty też miałeś w miarę dobre. no, i kurtkę - również. a uśmiech, oczy ? daj spokój, w końcu lecę na styl, nie ? / veriolla
|
|
 |
|
zawsze stałam po Jego stronie. gotowa byłam zamordować tę pannę za Niego, i za ból jakim Go obdarzała. dziś ? najprawdopodobniej stanęłabym po Jej stronie. dlaczego ? poznałam Go , przejrzałam na oczy - widząc nie tylko zalety, a również wady, których o dziwo ma tak wiele. / veriolla
|
|
 |
|
siedziałam z mamą w pokoju, rozmawiając o wszystkim i o niczym. śmiałyśmy się, bo jak zwykle przypomniałyśmy sobie jakąś dziwną sytuację. postanowiłyśmy oglądnąć film. włączyłam laptopa. na tapecie miałam Jego zdjęcie. mama spojrzała na mnie i napełniając kolejną lampkę wina spytała : ' co Cię właściwie z Nim łączy? '. zamilkłam. nie umiałam Jej odpowiedzieć na tak proste pytanie. nie umiałam przyznać się do tego , że przez moją głupotę już absolutnie nic. / veriolla
|
|
 |
|
biorę bucha, głęboko w płuca. piję kolejną kolejkę - już nie za Ciebie. za siebie, za swoje szczęście - a Ty nie jesteś już jego definicją. / veriolla
|
|
|
|