głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika biosphia

nadal kocham manipulację. uwielbiam wpływać na uczucia ludzi  i ich postępowanie. to takie moje tyci hobby  które dodaje mi pewności siebie.   veriolla

koosmaty dodano: 21 czerwca 2011

nadal kocham manipulację. uwielbiam wpływać na uczucia ludzi, i ich postępowanie. to takie moje tyci hobby, które dodaje mi pewności siebie. / veriolla

to   że masz forsy jak lodu i nadzianych rodziców  nie oznacza   że możesz kupić miłość. i wiem   że to Cię boli najbardziej   bo tak bardzo chciałbyś ją mieć.   veriolla

koosmaty dodano: 21 czerwca 2011

to , że masz forsy jak lodu i nadzianych rodziców, nie oznacza , że możesz kupić miłość. i wiem , że to Cię boli najbardziej - bo tak bardzo chciałbyś ją mieć. / veriolla

mając sześć lat i widząc na ulicy typa Jego pokroju potrafiłam pociągnąć jedynie mamę za rękaw pytając krótko 'mamo  On jest zły  prawda?'. teraz patrzę na swoją rodzicielkę  która w rozmowie ze mną o Nim musi zmierzyć się z jednym zdaniem   'kocham Go  przepraszam'.    	  definicjamiloscii

koosmaty dodano: 21 czerwca 2011

mając sześć lat i widząc na ulicy typa Jego pokroju potrafiłam pociągnąć jedynie mamę za rękaw pytając krótko 'mamo, On jest zły, prawda?'. teraz patrzę na swoją rodzicielkę, która w rozmowie ze mną o Nim musi zmierzyć się z jednym zdaniem - 'kocham Go, przepraszam'. / definicjamiloscii

mijał kolejny zimowy wieczór. siedziała na kanapie przed kominkiem  w ciepłym swetrze naciągniętym na kolana. w ręku trzymała gorące kakao. w domu nikogo nie było  a za oknem szalała zawieja. patrzyła w ogień myśląc nad tym dlaczego On wciąż milczy. nie potrafiła zrozumieć tego człowieka  Jego toku myślenia  sposobu życia   niczego. niszczył ją. wypalała się  tak samo jak ten cholerny ogień w kominku. w Jej sercu było coraz zimniej   coraz mniej uczucia  coraz więcej nadziei  która zdawała się być jak wiatr  który roznosi ogień na różne strony  ale mimo wszystko   przygasa go. gasła  przez mężczyznę swojego życia  którego tak bardzo kochała.   veriolla

koosmaty dodano: 21 czerwca 2011

mijał kolejny zimowy wieczór. siedziała na kanapie przed kominkiem, w ciepłym swetrze naciągniętym na kolana. w ręku trzymała gorące kakao. w domu nikogo nie było, a za oknem szalała zawieja. patrzyła w ogień myśląc nad tym dlaczego On wciąż milczy. nie potrafiła zrozumieć tego człowieka, Jego toku myślenia, sposobu życia - niczego. niszczył ją. wypalała się, tak samo jak ten cholerny ogień w kominku. w Jej sercu było coraz zimniej , coraz mniej uczucia, coraz więcej nadziei, która zdawała się być jak wiatr, który roznosi ogień na różne strony, ale mimo wszystko - przygasa go. gasła, przez mężczyznę swojego życia, którego tak bardzo kochała. / veriolla

nie mów mi tego   bo ja tego nie zniosę. milcz  jeśli masz mi powiedzieć akurat o tej formie szczęścia.   veriolla

koosmaty dodano: 21 czerwca 2011

nie mów mi tego - bo ja tego nie zniosę. milcz, jeśli masz mi powiedzieć akurat o tej formie szczęścia. / veriolla

robisz mi z mózgu szmatę. mieszasz mi tak w psychice  że nie daje jej rady już ogarnąć. wynoś się.   veriolla

koosmaty dodano: 21 czerwca 2011

robisz mi z mózgu szmatę. mieszasz mi tak w psychice, że nie daje jej rady już ogarnąć. wynoś się. / veriolla

Powiedz mi jak to jest  kiedy wstajesz z rana  patrzysz w lustro  i czujesz się jak śmieć ?

koosmaty dodano: 20 czerwca 2011

Powiedz mi jak to jest kiedy wstajesz z rana, patrzysz w lustro i czujesz się jak śmieć ?

forsa na bar   dziś zrobisz z portfela anorektyka. alko w szkło   toast do dna. kreski na bar   grube jak palec. dziś się bawimy  pierdoląc konsekwencje.   veriolla

koosmaty dodano: 20 czerwca 2011

forsa na bar - dziś zrobisz z portfela anorektyka. alko w szkło - toast do dna. kreski na bar - grube jak palec. dziś się bawimy, pierdoląc konsekwencje. / veriolla

' pierdolnij się w łeb '   jakie to miłe   zamiast prostych słów 'weź się ogarnij'   ta.   veriolla

koosmaty dodano: 20 czerwca 2011

' pierdolnij się w łeb ' - jakie to miłe , zamiast prostych słów 'weź się ogarnij' , ta. / veriolla

siedzieliśmy na boisku przy szkole. jedni grali w kosza  inni obserwowali  a jeszcze inni odwalali głupoty. siedziałam z dwoma kumplami  z czego jeden próbował mi wmówić jakieś niestworzone rzeczy. nagle podleciał do Nas kolega  na którego czekaliśmy już z dobre pół godziny. kumpel wstał by się z Nim przywitać  ten zaś złapał Go za krocze krzycząc: ' koniec maja  łapię za jaja!'. kumpel odepchnął Go  płacząc ze śmiechu. drugi spadł z ławki  plując piwem  a ja siedziałam i nie wiedziałam czy mam śmiać się czy płakać. tak  Oni są popierdoleni.   veriolla

koosmaty dodano: 20 czerwca 2011

siedzieliśmy na boisku przy szkole. jedni grali w kosza, inni obserwowali, a jeszcze inni odwalali głupoty. siedziałam z dwoma kumplami, z czego jeden próbował mi wmówić jakieś niestworzone rzeczy. nagle podleciał do Nas kolega, na którego czekaliśmy już z dobre pół godziny. kumpel wstał by się z Nim przywitać, ten zaś złapał Go za krocze krzycząc: ' koniec maja, łapię za jaja!'. kumpel odepchnął Go, płacząc ze śmiechu. drugi spadł z ławki, plując piwem, a ja siedziałam i nie wiedziałam czy mam śmiać się czy płakać. tak, Oni są popierdoleni. / veriolla

' powtórz to '   stanowczo powiedziałam  odkładając drinka na stolik. milczał. ' powiedziałam powtórz to   kurwa '   nalegałam. wziął głęboki wdech po czym powiedział : ' gdybym miał się nad sobą zastanowić  to nie byłoby Cię tutaj '. patrzyłam mu prosto w oczy. nie zbierało mi się na płacz  byłam wściekła. ' to ja to zrobię za Ciebie   nigdy mnie już tu nie będzie'   powiedziałam  po czym szturchając Go  przeszłam obok w kierunku wyjścia. tak często byliśmy dla siebie cholernie chamscy  tak często raniliśmy się  niszcząc nawzajem.   veriolla

koosmaty dodano: 20 czerwca 2011

' powtórz to ' - stanowczo powiedziałam, odkładając drinka na stolik. milczał. ' powiedziałam powtórz to , kurwa ' - nalegałam. wziął głęboki wdech po czym powiedział : ' gdybym miał się nad sobą zastanowić, to nie byłoby Cię tutaj '. patrzyłam mu prosto w oczy. nie zbierało mi się na płacz, byłam wściekła. ' to ja to zrobię za Ciebie - nigdy mnie już tu nie będzie' - powiedziałam, po czym szturchając Go, przeszłam obok w kierunku wyjścia. tak często byliśmy dla siebie cholernie chamscy, tak często raniliśmy się, niszcząc nawzajem. / veriolla

zawsze byłeś dziwny. nigdy nie potrafiłam zrozumieć tego   że codziennie późnym wieczorem pisząc sprawdzałeś czy już śpię. traktowałeś napisanie mi 'dobranoc' jak obowiązek   miły obowiązek. nigdy też nie zrozumiem dlaczego tak bardzo walczyłeś o to by na mojej twarzy zawsze był uśmiech. ale za to Cię uwielbiałam  to mnie w Tobie fascynowało.   veriolla

koosmaty dodano: 20 czerwca 2011

zawsze byłeś dziwny. nigdy nie potrafiłam zrozumieć tego , że codziennie późnym wieczorem pisząc sprawdzałeś czy już śpię. traktowałeś napisanie mi 'dobranoc' jak obowiązek , miły obowiązek. nigdy też nie zrozumiem dlaczego tak bardzo walczyłeś o to by na mojej twarzy zawsze był uśmiech. ale za to Cię uwielbiałam, to mnie w Tobie fascynowało. / veriolla

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć