 |
|
Powiedź czy boisz się umierać.
|
|
 |
|
Czuję to tak mocno jak jeszcze nigdy dotąd
Kiedy siedzę tutaj z fajkiem, z ciężkim kacem, późną nocą
Niosę swoją prawdę, mikrofon jest moją kosą
Trzymam ją na twoim gardle, dobrze radzę, milcz jak posąg.
|
|
 |
|
Podwórko uczy zasad, policja uczy biegać.
|
|
 |
|
Zetrę mimiczne zmarszczki z twojej twarzy
Jeśli jeszcze raz powiesz że hip-hop nie niesie prawdy.
|
|
 |
|
Weź obejmij mnie za szyje, chodź zobacz jak sie żyje
W tym kraju gdzie z pewnością nikt biedny nie przytyje.
|
|
 |
|
Nadzieja we mnie mieszka.
|
|
 |
|
wtedy do niej dotarło. On przecież kocha inną. harmider ulicy na której była, chociaż tej najbardziej ruchliwej, jakoś ucichł. jej świat się zatrzymał. /love.love.love
|
|
 |
|
Na miłość swego życia wybrałeś sobie szmatę,
|
|
 |
|
Przestań obsypywać dziwki prezentami,
|
|
 |
|
uśmiecham się - robię to rzadko, ale jednak robię. nie, nie dla siebie - bo to już nie ma sensu. uśmiecham się dla innych - do przypadkowych ludzi, znajomych, przyjaciół, rodziny - bo wiem jak dużo daje najzwyklejszy uśmiech zobaczony na twarzy innego człowieka. / veriolla
|
|
 |
|
'musisz?' - spytałam, zatrzaskując drzwi Jego subaru. ' chcę ' - odparł, otwierając je ponownie i wsiadając do auta. popatrzyłam na Niego z zawodem w oczach. ' kocham to, i nic tego nie zmieni ' - powiedział, odpalając silnik. zawsze wiedziałam , że jestem na drugim miejscu - po pisku opon, prędkości i autach - zawsze. / veriolla
|
|
 |
|
mam żelki za chwile będę szczęśliwa. / koosmaty
|
|
|
|