 |
|
Kocham to. Niespodziewany telefon. Spacer chwilę po burzy nad jeziorem i podziwianie błyskawic. I jeszcze tworzenie scenopisu..
|
|
 |
|
popłyniemy ulicami tam, gdzie tanie wino w szklankach
|
|
 |
|
kiedyś przeszkadzało mi, gdy siedziales przy mnie i paliles te swoje L&M'y. teraz wręcz tęsknie za tym i pragnę bys siedział obok i palił. wdech, wydech. i znów. papieros za papierosem. umieram bez Ciebie, CHOLERA.
|
|
 |
|
czasami mam wrażenie, że moje życie jest uzależnione od Twojej osoby..
|
|
 |
|
nie mów mi, że mnie kochasz. mów mi, że potrzebujesz z każdym oddechem bardziej niż wcześniej... bo miłość umiera, a potrzeba pozostaje potrzebą. / koffi
|
|
 |
|
To chyba jakiś żart. Najpierw moblo nie działa nie wiadomo ile, a później, gdy już jest ok z nim, psuje się blog... Nie umiem żyć bez tych dwóch rzeczy, ludzie. Akurat teraz mam najlepszy pomysł... Znowu pozaśmiecam wersje robocze w telefonie..
|
|
 |
|
" Do losu można mieć, pretensje,
że wolał rozdać nam
nie nasze sny. " ..
|
|
 |
|
Nie wytrzymałam. Dzisiaj znowu odwiedziłam jego profil na fejsie..
|
|
 |
|
Nie ważne, że myślę nad niektórymi rzeczami w inny sposób, niż faktycznie miały miejsce. Ważne, że lepiej się od tego czuję. A to auto zwolniło przed szkołą, bo chciało (ale nie ono-człowiek) mnie podwieźć do domu. Tak po sąsiedzku... Ale byłam z paroma koleżankami, więc uznało, że nie wracam od razu, że pewnie gdzieś z nimi pójdę... Ta sama rejestracja. 15:27. A tamtą wymianę zdań pamiętam doskonale. I tylko przez nią zaczęłam myśleć o tym poważniej..
|
|
|
|