 |
|
czuć jego dotyk na moim ciele.jego usta na mojej szyi.jego oddech przy mojej twarzy.jego rozgrzane dłonie pod moją bluzką.słuchać bicia jego serca.leżeć na jego nienagannej klatce piersiowej.wtulić się w jego umięśniony tors.głaskać go po głowie.nieustannie mu się przyglądać.analizować każdy milimetr jego ciała.całować namiętnie jak jeszcze nikogo.sprawiać mu przyjemność jakiej pragnie.robić mu niespodzianki.sprawiać by wciąż tak słodko się uśmiechał.rozmawiać z nim o wszystkim.wspominać stare czasy.planować z nim przyszłość.śmiać się i wygłupiać.trzymać go za rękę.szeptać do ucha jak mocno go kocham.bez żadnej obawy,mówić mu rzeczy nigdy wcześniej niewypowiedziane.czuć się przy nim bezpiecznie.godzinami patrzeć jak słodko sobie śpi.czule gładzić go po policzku.leżeć i wpatrywać mu się w oczy.wszystko to kocham i szaleję za tym coraz bardziej i bardziej.coraz mocniej.coraz głębiej .
|
|
 |
|
Może właśnie śpisz sobie słodko i masz ten niewinny wyraz twarzy. A może wcale nie śpisz. Nie możesz zasnąć. Może dziś znów uroniłeś łzę z mojego powodu, może zajebałeś w ścianę albo w coś innego byleby tylko wyładować gdzieś skumulowane emocje. Pewnie zjarałeś blanta, albo obaliłeś z chłopakami flaszkę. Może napiszesz jakąś dobrą zwrote albo narysujesz coś sentymentalnego. Może czytasz nasze stare smsy, te przesiąknięte namiętnością i uczuciem, które nadal przecież do siebie żywimy. Nie wiem dokładnie którą z tych rzeczy wypełniasz teraz swój czas. Wiem, że towarzyszy temu PIH. Przecież zawsze pomaga nam w takich sytuacjach. Pomaga jakoś przetrwać. Z dala od siebie. Z myślami kłębiącymi się w głowie .
|
|
 |
|
stańmy się nową definicją miłości , skarbie .
|
|
 |
|
Chcę być z Tobą. Nie na chwilę.O wiele dłużej.I kochać Cię jeszcze mocniej niż dotychczas.Spędzić z Tobą cudowne chwile.Być z Tobą całkowicie szczęśliwą. W stu procentach.Ufać Ci.Polegać na Tobie. Mieć w Tobie przyjaciela,brata,faceta i kochanka jednocześnie.Pragnąć Cię bardziej niż kogokolwiek. A najbardziej zależy mi na tym, żebyś czuł to samo, ale dwa razy mocniej niż ja.Żebyś był w stanie zrobić dla mnie więcej niż mogę sobie wyobrazić,ale też te najprostsze rzeczy.Żebyśmy nauczyli się chować swoją dumę do kieszeni, dla wspólnego dobra.Bo to jest nasz problem.Jesteśmy cholernie dumni. Chcemy pokazać czasem że mamy się w dupie, doskonale zdając sobie sprawę, że przecież to nie prawda. Chcę, żeby nasza miłość rosła.Każdego dnia,każdej nocy.Żeby w każdej sekundzie stawała się mocniejsza,bez tej toksyczności,która zaczyna nas trochę gubić.Która powoduje, że kłocimy się i wkurwiamy z zupełnie błahych powodów i która na pewno zniszczy nasz związek jeśli nic z tym nie zrobimy.
|
|
 |
|
Przy tobie nie potrafię się nie uśmiechać .
|
|
 |
|
jesteś. moim uśmiechem. szczęściem. skarbem. miśkiem. jesteś wszystkim .
|
|
 |
|
Z każdym dniem pragnę Cię bardziej. Twoje umięśnione ciało staje się jeszcze bardziej sexowne. Twoja twarz nabrała tak cudownych rys, że zastanawiam się jak wcześniej mogłam tego nie dostrzegać. Dopiero dziś widzę jak jesteś przystojny. Dopiero dziś czuję, jak cholernie mnie kręcisz i jak z każdą sekundą podobasz mi się coraz bardziej. Zaczynam dostrzegać to jak cholernie przypominasz mój ideał faceta. Ba, nawet jesteś od niego lepszy. Doskonalszy. Z każdym dniem twoje pocałunki smakują lepiej a twój dotyk dostarcza jeszcze większych emocji. Twój uśmiech daje jeszcze większą radość. Czuję, że z dnia na dzień robisz się ważniejszy, a na dzień dzisiejszy tracąc Ciebie wiem, że nie potrafiłabym normalnie funkcjonować.
|
|
 |
|
Kiedyś Cię nie zauważałam. Byłeś kolesiem jak setki innych. Rzucając na ulicy 'cześć' w twoją stronę, ani przez moment nie pomyślałabym że między nami kiedykolwiek mogłoby być coś więcej. A jednak. Los płata takie figle. Dzisiaj jesteś najważniejszy. Teraz nie zauważam już nikogo innego prócz Ciebie.
|
|
 |
|
czasami zdarzają się między nami zgrzyty.bywa irytujący,a ja wkurwiająca.ale nie zmienia to faktu że zawsze możemy na siebie liczyć. na poradę, opinię, pomocną dłoń.czuje od niego pewnego rodzaju empatię.bo nie jest obojętny na moje problemy.nie raz poprawił mi humor.i wiem że nie jestem dla niego zwykłą koleżanką z gimnazjum.mówi do mnie siostra, to przecież coś znaczy.
|
|
 |
|
Tak nie idealny, idealny dla mnie .
|
|
 |
|
Doprowadzasz mnie do stanu w którym nie potrafię nad sobą zapanować.
|
|
 |
|
Jeden moment. Chwila. Chwila która mogłaby być wiecznością, a mija zdecydowanie za szybko. Chcesz tego więcej. Ja też. Z każdym pocałunkiem, dotykiem, oddechem, jęknięciem. Ten stan, kiedy dajemy upust wszystkim skumulowanym w nas emocjom. Wyrzucamy z siebie gniew ściskając się tak mocno i w zasadzie robiąc sobie krzywdę jednak nie odczuwamy żadnego bólu. Jest tylko rozkosz i pierdolona satysfakcja. Moment w którym pożądanie i podniecenie osiągają maximum .
|
|
|
|