 |
|
Uśmiech przy Tobie to żaden problem.
|
|
 |
|
pih - nigdy już nie wróci .
|
|
 |
|
... cała reszta to drobne ;))
|
|
 |
|
nie potrafię sobie sama poradzić. o niczym innym nie marzę, tylko żebyś był przy mnie. żebym mogła Cię przytulić jak dawniej. porozmawiać szczerze, tak jak tylko z Tobą potrafiłam i wierzę że nadal potrafię pomimo że minęło tyle czasu. pomimo że straciliśmy tyle dni. marzę o chociaż jednym spacerze z Tobą. o takim jak kiedyś. przyjdź bo nie potrafię sobie poradzić. nie wiem co się dzieję potrzebuję twojej pomocy. potrzebuję cholernie mocno. i cholernie bardzo. proszę wróć .
|
|
 |
|
Przeważnie jest tak, że ubranie naszych uczuć w odpowiednie słowa, sprawia nam najwięcej trudności.
|
|
 |
|
Powiedziałeś, że pora wyruszyć w drogę. Zgadłam, że się przestraszyłeś. Teraz boli mniej, ale powinieneś wiedzieć, że każdą cząstką mnie wołam o Ciebie.
|
|
 |
|
nie ma Cię przy mnie chociaż wiesz, że cierpię . nie ma Cię.
|
|
 |
|
Już dawno zapomniałam jakie to uczucie. Uczucie tęsknoty za tobą. Przecież już tyle miesięcy minęło odkąd nasza przyjaźń przestała być dla nas czymś najważniejszym. A dziś znów poczułam że potrzebuję Cię tak jak dawniej. Chciałabym żebyś obok. Wiem, że tylko ty byłbyś w stanie wyciągnąć mnie z tego dołka w który wpadłam. Tylko, że nie możesz być teraz ze mną. Nie mogę nawet do Ciebie zadzwonić i wypłakać Ci się do słuchawki. Nic nie mogę już zrobić .
|
|
 |
|
Jestem tylko trochę uzależniona od alkoholu , od narkotyków i od prochów. Jestem tylko trochę zniszczona , codziennymi melanżami , powrotami do domu po trzech dniach nieobecności i odpływaniem po koce. Jestem tylko trochę zmęczona , zasypianiem w byle jakich miejscach i chujowymi tripami gdy takie się natrafią. Jestem tylko trochę alkoholiczką i tylko trochę ćpunką i tylko czasem nie daje już rady. Jestem tylko trochę zawiedziona tobą , sobą , tym co się z nami stało. I tylko czasem za tobą tęsknie , tylko czasem mam jeszcze tą pieprzoną nadzieję , choć nie powinnam wiem bo jestem trochę bardziej niż tylko trochę złym człowiekiem . / nacpanaaa
|
|
 |
|
Jutro nasze dwa miesiące, a my znów się nie spotkamy . .
|
|
 |
|
Mówisz, że chcesz żebym była chociaż trochę tak otwarta na uczucia jak ty, a zupełnie nie zdajesz sobie sprawy jak cholernie się na Ciebie otworzyłam. Bo miałam się nie zakochiwać. Nie ufać ponownie. Nie mówić facetowi ile dla mnie znaczy. Nie pisać nigdy pierwsza. Nie otwierać się. Wszystko to poszło w pizdu. Od dwóch miesięcy, wszystkie te moje, nie wiem nawet jak je nazwać, postanowienia albo coś w rodzaju niespisanych zasad, zostają notorycznie łamane tylko i wyłącznie ze względu na Ciebie.
|
|
|
|