głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika bezzendu

wolę twój najgłośniejszy krzyk niż najcichsze milczenie.

abstracion dodano: 27 stycznia 2013

wolę twój najgłośniejszy krzyk niż najcichsze milczenie.

jeżeli odejdę to nie dlatego  że przestałam Cię kochać tylko dlatego  że zabrakło mi cierpliwości na to  aż dorośniesz.

abstracion dodano: 27 stycznia 2013

jeżeli odejdę to nie dlatego, że przestałam Cię kochać tylko dlatego, że zabrakło mi cierpliwości na to, aż dorośniesz.

Masz w sobie coś  co pozwala mi Ci ufać . I wierzyć w to wszystko. I brnąć w to dalej. I planować wspólną przyszłość. I kochać Cię jeszcze mocniej każdego dnia.

przeeejebane.nie dodano: 27 stycznia 2013

Masz w sobie coś, co pozwala mi Ci ufać . I wierzyć w to wszystko. I brnąć w to dalej. I planować wspólną przyszłość. I kochać Cię jeszcze mocniej każdego dnia.

Pieprzę przyszłość. Liczy się teraz. A obecnie jest cudownie. Chciałabym zapamiętać wszystko co wydarzyło się wczorajszego wieczoru i dzisiejszej nocy. Chciałabym jutro  po jutrze  za tydzień i za miesiąc też  pamiętać to tak mocno  jak pamiętam to dzisiaj. Każdy gest którym sprawiłeś  że poczułam się tak szczęśliwa jak nigdy wcześniej. Te uśmiechy   szepty  chore rozkminy  dotyk i pocałunki. Coś co uniosło nas ponad nich wszystkich. Byliśmy tylko my w pokoju pełnym ludzi. Tylko dla siebie i ze sobą. Reszta stała się nic nie znaczącym tłem  bo liczyły się tylko nasze ciała i źrenice wpatrujące się w siebie nawzajem. Bez przerwy .

przeeejebane.nie dodano: 27 stycznia 2013

Pieprzę przyszłość. Liczy się teraz. A obecnie jest cudownie. Chciałabym zapamiętać wszystko co wydarzyło się wczorajszego wieczoru i dzisiejszej nocy. Chciałabym jutro, po jutrze, za tydzień i za miesiąc też, pamiętać to tak mocno, jak pamiętam to dzisiaj. Każdy gest którym sprawiłeś, że poczułam się tak szczęśliwa jak nigdy wcześniej. Te uśmiechy, szepty, chore rozkminy, dotyk i pocałunki. Coś co uniosło nas ponad nich wszystkich. Byliśmy tylko my w pokoju pełnym ludzi. Tylko dla siebie i ze sobą. Reszta stała się nic nie znaczącym tłem, bo liczyły się tylko nasze ciała i źrenice wpatrujące się w siebie nawzajem. Bez przerwy .

czym jest miłość? nie jest deklaracją uczuć na najbliższe 10 lat już po 2 dniach związku. nie jest pokazówką przed znajomymi  by pochwalić się chłopakiem dziewczyną. nie jest statusem na fejsie wyświetlanym w informacjach. to ufanie drugiemu człowiekowi w każdej  nawet najbardziej paranoidalnej sytuacji. to chęć dzielenia z nim łóżka i kanapek  kompromis przed telewizorem. ale to także smutek  odwaga do łez  akceptowanie ludzia najbliższego naszemu sercu z każdą jego wadą  i nauka życia z nimi  a nie zmiany na siłę.   2rainbows.

przeeejebane.nie dodano: 27 stycznia 2013

czym jest miłość? nie jest deklaracją uczuć na najbliższe 10 lat już po 2 dniach związku. nie jest pokazówką przed znajomymi, by pochwalić się chłopakiem/dziewczyną. nie jest statusem na fejsie wyświetlanym w informacjach. to ufanie drugiemu człowiekowi w każdej, nawet najbardziej paranoidalnej sytuacji. to chęć dzielenia z nim łóżka i kanapek, kompromis przed telewizorem. ale to także smutek, odwaga do łez, akceptowanie ludzia najbliższego naszemu sercu z każdą jego wadą, i nauka życia z nimi, a nie zmiany na siłę. / 2rainbows.

Cała jestem ubrana w twój zapach  na ciele mam odciski twoich palców. Lubię twoje dłonie  gdy je kładziesz na mnie i tulisz do siebie wszystkie moje kompleksy  niedoskonałości  troski  manie. Cudowna jedność  gdy mój wydech  a twój wdech .   net

przeeejebane.nie dodano: 27 stycznia 2013

Cała jestem ubrana w twój zapach; na ciele mam odciski twoich palców. Lubię twoje dłonie, gdy je kładziesz na mnie i tulisz do siebie wszystkie moje kompleksy, niedoskonałości, troski, manie. Cudowna jedność, gdy mój wydech, a twój wdech . / net

Widziałem krople łez na jej ustach. Na ustach tej  którą kocham. Była delikatna jak zawsze i zarazem tak chłodna  jak ktoś całkiem daleki. W jej oczach pustka  przerażająca pustka choć źrenice pozornie próbowały się uśmiechać. Czułem jej zimny oddech na swoim karku  czułem ten ból  czułem jak na ramieniu koszulka przesiąka jej łzami  nie zrobiłem nic. Opuszkami palców na wargach uciszałem jej krzyk. Tłumiła w sobie wiele  coraz więcej. Tłumiła marzenia i chęć ich spełnienia. Nóż przy krtani  ucisk w płucach  brak oddechu  dławiła się krwią  lecz nie powiedziała nic. Chciała tak. Chciała umrzeć ze świadomością życia. Chciała.   Endoftime.

endoftime dodano: 25 stycznia 2013

Widziałem krople łez na jej ustach. Na ustach tej, którą kocham. Była delikatna jak zawsze i zarazem tak chłodna, jak ktoś całkiem daleki. W jej oczach pustka, przerażająca pustka choć źrenice pozornie próbowały się uśmiechać. Czułem jej zimny oddech na swoim karku, czułem ten ból, czułem jak na ramieniu koszulka przesiąka jej łzami, nie zrobiłem nic. Opuszkami palców na wargach uciszałem jej krzyk. Tłumiła w sobie wiele, coraz więcej. Tłumiła marzenia i chęć ich spełnienia. Nóż przy krtani, ucisk w płucach, brak oddechu, dławiła się krwią, lecz nie powiedziała nic. Chciała tak. Chciała umrzeć ze świadomością życia. Chciała. / Endoftime.

telefon dzwoni   boję się tego dźwięku   nie chcę odbierać   nie chcę rozmowy   nie chcę kolejnej kłótni   właściwie to nie chcę już niczego. Jestem tu i jest mi dobrze   nie właściwie jest mi źle ale ta rozmowa sprawi że poczuję się jeszcze gorzej   więc zostaw to w spokoju. Nie naprawimy tego   nie naprawisz mnie ani ja nie naprawę Ciebie. Nie zmienimy biegu wydarzeń  nie cofniemy słów   nie posklejamy rozbitych talerzy   mało brakowało a zrobiłabym Ci krzywdę   przeraża mnie fakt że chyba właśnie tego chciałam dokonać w tamtym momencie. Jesteśmy zepsuci a właściwie to ja jestem zepsuta i Ty jesteś zepsuty bo nas już nie ma. Staram się pogodzić z myślą że już nigdy nie będzie i nie jest łatwo   wierz mi   boli   uwiera w każdą część mojego chorego jestestwa   tak cholernie . On znowu dzwoni i dzwoni jakgdyby oczekiwał cudu   to przecież śmieszne   do tego jeszcze ten wszechobecny rozsadający nozdrza zapach   tak chyba pachnie ulatniające się szczęście   nacpanaaa

nacpanaaa dodano: 24 stycznia 2013

telefon dzwoni , boję się tego dźwięku , nie chcę odbierać , nie chcę rozmowy , nie chcę kolejnej kłótni , właściwie to nie chcę już niczego. Jestem tu i jest mi dobrze , nie właściwie jest mi źle ale ta rozmowa sprawi że poczuję się jeszcze gorzej , więc zostaw to w spokoju. Nie naprawimy tego , nie naprawisz mnie ani ja nie naprawę Ciebie. Nie zmienimy biegu wydarzeń, nie cofniemy słów , nie posklejamy rozbitych talerzy , mało brakowało a zrobiłabym Ci krzywdę , przeraża mnie fakt że chyba właśnie tego chciałam dokonać w tamtym momencie. Jesteśmy zepsuci a właściwie to ja jestem zepsuta i Ty jesteś zepsuty bo nas już nie ma. Staram się pogodzić z myślą że już nigdy nie będzie i nie jest łatwo , wierz mi , boli , uwiera w każdą część mojego chorego jestestwa , tak cholernie . On znowu dzwoni i dzwoni jakgdyby oczekiwał cudu , to przecież śmieszne , do tego jeszcze ten wszechobecny rozsadający nozdrza zapach , tak chyba pachnie ulatniające się szczęście / nacpanaaa

♥♥♥ teksty nacpanaaa dodał komentarz: ♥♥♥ do wpisu 24 stycznia 2013
oj wcale nie ale dziękuję bardzo    teksty nacpanaaa dodał komentarz: oj wcale nie ale dziękuję bardzo ;) do wpisu 24 stycznia 2013
proste ze tak   jak mogłabym tego nie zrobić ??!! teksty nacpanaaa dodał komentarz: proste ze tak , jak mogłabym tego nie zrobić ??!! do wpisu 24 stycznia 2013
Najgorzej jest zrobić pierwszy krok.

waltdisneey dodano: 23 stycznia 2013

Najgorzej jest zrobić pierwszy krok.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć