 |
|
Siedzę w ciszy jak nieporuszona tafla wody
Tylko na spokojnej wodzie możesz dojrzeć dna, pomyśl..
|
|
 |
|
tak bardzo chciałabym by był koło mnie, by pomógł mi w tym wszystkim, bo sama już nie daje rady. / xsxax
|
|
 |
|
A teraz siedzę co wieczór na parapecie z kubkiem kawy w dłoniach. Z laptopa umieszczonego na kolanach wydobywają się dźwięki rapu. A ja patrzę w niebo i wysyłam tam tysiące myśli, każdą skierowaną do Ciebie..
|
|
 |
|
I wiesz.. Chciałabym Cię jeszcze kiedyś zobaczyć. Wtulić się w Twoje ramiona i choć jeszcze jeden raz poczuć Twój zapach..
|
|
 |
|
Kolejna wizyta u lekarza, kolejna zła diagnoza, kolejne rozczarowanie, kolejne miesiące bólu...
|
|
 |
|
Był kiedyś w moim życiu człowiek. Bardzo ważny. Wyjątkowy. Potrafił mnie przed wszystkim obronić, wesprzeć w niepewności i dodać wiary. Zawsze się uśmiechał na mój widok. Uważał mnie za osobę wartościową. Nigdy we mnie nie zwątpił. Wiedział kim naprawdę jestem i jak cierpię. Był w stanie zrobić dla mnie wszystko tak, jak ja dla Niego. Pokazał mi piękno. Przynosił radość w moje smutne dni. Uczył mnie życia. Był wsparciem w trudnych chwilach. Człowiek ten nie musiał zadawać pytań - On wiedział. Nigdy nie przechodził obojętnie wobec moich łez i cierpienia. Obiecywał przynieść mi gwiazdy z nieba, te najpiękniejsze i wyruszyć ze mną na koniec świata. Obiecywał, że nigdy nie odejdzie, że nigdy mnie nie opuści. Już go nie ma. Opuścił mnie. Zniknął.
|
|
 |
|
Kochać to także umieć się rozstać. Umieć pozwolić komuś odejść, nawet jeśli darzy się go wielkim uczuciem. Miłość jest zaprzeczeniem egoizmu, zaborczości, jest skierowaniem się ku drugiej osobie, jest pragnieniem przede wszystkim jej szczęścia, czasem wbrew własnemu.
|
|
 |
|
Udaję radość, której we mnie nie ma, ukrywam smutek, żeby nie martwić tych którzy mnie kochają i troszczą się o mnie. Nocą, przed zaśnięciem, odbywam ze sobą długie rozmowy, staram się odegnać złe myśli, bo byłaby to niewdzięczność wobec wszystkich, ucieczka, jeszcze jedna tragedia na tym i tak pełnym nieszczęść świecie.
|
|
 |
|
Z kostką czekolady pod językiem lubiła snuć fantazje o pięknej miłości, chłopaku z naprzeciwka i serii namiętnych pocałunków. Niestety czekolada szybko się rozpuszcza, a wraz z nimi rozpuszczają się jej marzenia.
|
|
 |
|
Wiesz co jest zajebiste? Że nie potrafię być taką suką, jak Ty skurwielem.
|
|
|
|