 |
|
Lubię Twój styl chodzenia, zmierzwione włosy i te słodkie usta.
|
|
 |
|
- co wczoraj robiłaś? - zapytał przytulając mnie do siebie. w gardle pojawiła się wielka klucha. spuściłam wzrok. - byłam z kumpelą. na rowerach. - w końcu wydukałam, czułam jak momentalnie pocą mi się ręce. bo nie byłam z kumpelą. bo nie na rowerach. bo wczoraj przytulał mnie ktoś inny, niż dzisiaj. bo jestem suką, i podle się z tym czuję.
|
|
 |
|
a jak się czułeś, kiedy byłeś obok najważniejszej osoby w Twoim życiu i nie mogłeś jej dotknąć ?
|
|
 |
|
- czego Ty w ogóle chcesz? - chcę by pewnego dnia się obudził i stwierdził: nie, nie dam jej tak po prostu odejść. tego chcę.
|
|
 |
|
mieć coś najważniejszego w życiu bez posiadania tego.
|
|
 |
|
Podarowałeś mi coś, co nawet trudno nazwać. Poruszyłeś we mnie coś, o istnieniu czego nawet nie wiedziałam. Jesteś i zawsze będziesz częścią mojego życia. Zawsze.
|
|
 |
|
Dlaczego wszystko zaczyna się pieprzyć, kiedy dochodzimy do wniosku, że jesteśmy szczęśliwi .. ?
|
|
 |
|
pare chwil, pare minut. taka przelotna miłość
|
|
 |
|
trudno było mi oswoić się ze świadomością, że tak genialny facet może być tak blisko. w końcu się udało, przywyknęłam. mniej więcej wtedy, kiedy zaczął się oddalać.
|
|
 |
|
zwyczajnie wolę nie przypominać sobie pewnym sytuacji z minionego dnia, aby przypadkiem nie zerwać się nagle z fotela i biegając w podskokach po całym pokoju nie zacząć krzyczeć całym gardłem, że to wszystko nie może dziać się na prawdę. zdecydowanie, w dalszym ciągu trudno uwierzyć, że pewne aspekty mogą być tak cudowne, wręcz bajkowe.
|
|
 |
|
z Nim ? różnie to bywa. czasem jest tak cholernie czuły, a czasem to kawał skurwysyna.
|
|
 |
|
to takie idiotyczne, że mogę podczas rozmowy przez dziesięć minut patrzeć Mu nieustannie w oczy, a i tak nie zdołam stwierdzić jaki kolor mają Jego tęczówki.
|
|
|
|