 |
|
nieważne jak wiele bólu mi sprawił, ile ciosów zadał, do jakiego stopnia zniszczył. nie będę się mścić. w dalszym ciągu będę starała się być Jego tarczą. do dziś zrobiłabym wszystko, by tylko nie cierpiał.
|
|
 |
|
ze spokojną miną wsłuchiwałam się w opowieść kumpeli o Jej ostatnim spotkaniu z gościem do którego wzdychała od jakiegoś czasu. uśmiech nie schodził z Jej twarzy, magiczne iskierki przemieszały się po oczach. - jezu, a słuchaj. powiedział nawet, że mnie kocha! - pisnęła w końcu prawie płacząc ze szczęścia. spojrzałam na Nią ze spokojną, a zarazem podejrzliwą miną. - kiedy się właściwie widzieliście? - zagadnęłam jak gdyby nigdy nic. - no... w piątek. - odpowiedziała po chwili zdezorientowana. pokręciłam jedynie nieznacznie głową. nie wyprowadziłam jej z błędu mówiąc, że wypadało wtedy prima aprilis. nie potrafiłam Jej odebrać tej chwilowej euforii. niech się uśmiecha, póki potrafi.
|
|
 |
|
piję wino, palę skręty z kolegami,wpadnij kiedyś poniszczyć się z nami.
|
|
 |
|
Odczuwam przeogromną ochotę poznania kogoś,
kto wywróci moje życie do góry nogami .
|
|
 |
|
A tak całkiem szczerze to w ideały już nie wierzę.
|
|
 |
|
Wszystko było by inne
Gdybyś tu był, ja wiem
|
|
 |
|
Ci co mieli gadac zamilkli wyjebali Ich jak swistaka z milki.
|
|
 |
|
Zarzuć kieckę , pierdolnij make-up , ubierz najwyższe szpilki i wypierdalaj na balet . Nie przejmuj się Nim .
|
|
 |
|
Tam gdzie kończy się świat, a zaczyna się piekło tam będę ja. Będę na pewno.
|
|
 |
|
Nie myśl o mnie źle. Ja po prostu za dużo straciłam.
|
|
 |
|
ucieknijmy. najpiękniejsze słowo we dwoje wypowiadane.
|
|
 |
|
widzisz, minął prawie rok, a ja wciąż pamiętam tamten dzień. moje chore pretensje, i Twoją krótką odpowiedź - kocham inną.
|
|
|
|